Wymiana zlewozmywaka i baterii w bloku to zadanie, które zwykle zajmuje jedno popołudnie, ale tylko wtedy, gdy dobrze się do niego przygotujesz. W przeciwieństwie do domów jednorodzinnych, w mieszkaniach blokowych masz do czynienia z instalacją wody zimnej i ciepłej prowadzoną w pionach, a także z ograniczoną przestrzenią pod blatem. Zanim zaczniesz cokolwiek odkręcać, zakręć zawory odcinające dopływ wody do baterii. Jeśli ich nie ma, musisz zakręcić główny zawór w pionie – zwykle znajduje się on w łazience lub w szafce instalacyjnej. Po zakręceniu odkręć starą baterię, aby spuścić wodę z instalacji i upewnić się, że zawory faktycznie odcinają dopływ.
Typowym błędem jest zagracanie parapetów i półek drobiazgami, co przy niskich sufitach jeszcze bardziej obciąża wnętrze. Zostaw na widoku tylko kilka starannie dobranych przedmiotów, resztę schowaj do pudełek lub koszy. Ważne jest też utrzymanie porządku wizualnego – kable od urządzeń RTV czy biurka najlepiej ukryć w listwach lub specjalnych organizerach, aby nie przecinały wzrokowo przestrzeni.
Następnie podłącz wężyki do zaworów kątowych, pamiętając o właściwym doborze strony: zimna woda po prawej, ciepła po lewej. To częsty błąd, który objawia się tym, że po odkręceniu gorącej wody leci zimna, a po zimnej – ciepła. Wężyki dokręcaj kluczem, ale delikatnie, najlepiej z użyciem uszczelek gumowych lub teflonu. Przy okazji sprawdź, czy zawory kątowe nie mają korozji – jeśli gwinty są skorodowane, wymień je na nowe. Koszt niewielki, a zaoszczędzisz sobie przecieków, które w bloku potrafią zalać sąsiadów piętro niżej.
Po wyczyszczeniu fugi warto je zabezpieczyć przed ponownym zabrudzeniem. Impregnat do fug tworzy na powierzchni warstwę, która utrudnia wchłanianie wody i brudu. Nakładaj go cienko, pędzelkiem, tylko na fugę, unikając płytek. Po wyschnięciu powtórz aplikację drugi raz. Taki zabieg wydłuża świeżość fugi nawet o kilka miesięcy. W bloku, gdzie łazienka jest często używana, impregnacja to praktyczny sposób na ograniczenie częstotliwości mycia.
Jak wybrać między kołkiem a kotwą chemiczną? Do lekkich rzeczy, jak listwy przypodłogowe czy małe obrazy, wystarczy kołek uniwersalny z rozporową końcówką. Wiercisz otwór wiertłem do betonu, oczyść go z pyłu, wbijasz kołek i dokręcasz wkręt. Uważaj jednak na zbrojenie – jeśli wiertło natrafi na stal, nie próbuj go przebić na siłę, tylko przesuń otwór o 2–3 centymetry. Przy montażu szafek wiszących i telewizora samo wiercenie to za mało. Kołki rozporowe mają ograniczoną nośność, szczególnie gdy trafisz w pustkę. Wtedy jedynym pewnym rozwiązaniem jest kotwa chemiczna. Wiercisz otwór większy niż przy kołku, dokładnie go czyścisz (najlepiej sprężonym powietrzem), wstrzykujesz żywicę i wkładasz pręt gwintowany lub tuleję. Po utwardzeniu masz połączenie o nośności kilkukrotnie większej niż tradycyjny kołek.
Na początek zmocz fugi ciepłą wodą i wetrzyj w nie pastę z sody oczyszczonej i odrobiny wody. Soda działa ściernie, ale delikatnie, więc nie zarysuje glazury. Zostaw na dziesięć minut, potem szoruj szczoteczką z miękkim włosiem, np. starą szczoteczką do zębów. Ruchy powinny być krótkie i wzdłuż fugi, nie na ukos – unikniesz rozmazywania brudu na płytki. Na koniec spłucz wszystko czystą wodą i osusz ręcznikiem papierowym. Ta metoda sprawdza się przy lekkich zabrudzeniach i nie wymaga specjalistycznych produktów.
Montaż nowej baterii to gra o milimetry: najpierw przykręć ją do blatu, a dopiero potem podłącz wężyki Nową baterię montuj na czystym blacie, koniecznie z założoną fabryczną uszczelką. Włóż wężyki elastyczne przez otwór i przykręć nakrętkę mocującą od spodu. Nie dokręcaj jej z całej siły – wystarczy, aby bateria się nie ruszała, a jednocześnie mogła delikatnie pracować przy obrocie ramienia. Zbyt mocne dokręcenie może uszkodzić gwint lub spowodować pęknięcie korpusu. Podczas montażu baterii w blacie stalowym lub kamiennym pamiętaj o założeniu dołączonej do zestawu płytki wzmacniającej – w przeciwnym razie mocowanie może nie wytrzymać ciężaru baterii przy codziennym użytkowaniu.
Wielka płyta to specyficzny materiał – beton z pustkami powietrznymi i stalowym zbrojeniem. Zwykły kołek rozporowy często nie ma się czego uczepić, bo trafia w pustkę, a wiercenie w twardym kruszywie potrafi zniszczyć wiertło. Kluczowa jest znajomość struktury płyty: górna i dolna warstwa to beton o grubości kilku centymetrów, a między nimi znajduje się lekki wypełniacz lub pustka. Dlatego przed montażem ciężkich elementów, takich jak szafki kuchenne czy telewizor, trzeba sprawdzić, gdzie przebiega zbrojenie i czy w danym miejscu nie ma pustki. Można to zrobić za pomocą wykrywacza metali i akumulatorowej wiertarki z funkcją udaru, ale najważniejszy jest dobór odpowiedniej metody mocowania.