Jak sprawdzić, czy Twój gramofon ma wbudowany przedwzmacniacz Zajrzyj do instrukcji lub na tylną ściankę gramofonu. Jeśli jest przełącznik PHONO/LINE, to znaczy, że przedwzmacniacz jest w środku, ale można go wyłączyć. Ustawienie LINE oznacza, że sygnał jest już wzmocniony – podłączasz go do wejścia AUX. Ustawienie PHONO omija przedwzmacniacz – wtedy potrzebujesz zewnętrznego przedwzmacniacza lub wejścia PHONO we wzmacniaczu. Jeśli nie ma przełącznika, a gramofon ma tylko wyjście RCA, prawdopodobnie nie ma wbudowanego przedwzmacniacza. Sprawdź też, czy w środku nie ma śrubki lub przycisku ukrytego pod plintą.
Na koniec: nie kieruj się wyłącznie ceną. Sprawdź, czy przedwzmacniacz można wyłączyć, jaki ma poziom szumów i czy pasuje do Twojej wkładki. Testuj przed zakupem, jeśli to możliwe. A jeśli już masz sprzęt, ustawieniami – czasem wystarczy przestawić przełącznik, by dźwięk odzyskał blask.
Kolejny błąd to podłączanie gramofonu z wbudowanym przedwzmacniaczem do wejścia PHONO. Wtedy sygnał jest dwukrotnie wzmacniany i korygowany, co daje przesterowanie i zniekształcenia. Jeśli nie masz wyjścia, użyj przełącznika LINE, jeśli jest. Gdy go nie ma, a wzmacniacz ma tylko PHONO, musisz albo zmienić wzmacniacz, albo wyłączyć przedwzmacniacz w gramofonie – co często wymaga ingerencji w elektronikę. Nie rób tego sam, jeśli nie masz doświadczenia.
Ocet bywa polecany jako tani środek do czyszczenia płyt winylowych, bo rozpuszcza tłuszcz i osady. Problem przechowywanie w małym mieszkaniu tym, że winyl to nie szkło ani stal. Płyta to polichlorek winylu, a rowki mają szerokość liczoną w mikrometrach — każda substancja, która zostaje w rowku albo zmienia strukturę powierzchni, odbija się na dźwięku i na igle. Ocet jest kwasem. Kwas octowy w stężeniu spożywczym ma od kilku do kilkunastu procent i potrafi reagować z dodatkami, plastyfikatorami oraz z osadami, których zwykła woda nie usuwa. Efekt bywa taki, że płyta po wyschnięciu brzmi inaczej: pojawia się szum, trzaski albo matowy, przytłumiony dźwięk.
Zanim sięgniesz po ocet, sprawdź, co właściwie chcesz usunąć. Jeśli to kurz, odcisk palca albo nalot z papierowego wewnętrznego opakowania, wystarczy woda destylowana z dodatkiem łagodnego detergentu i miękkie szczoteczki z włosiem z włókna węglowego lub naturalnego. Tłuste zabrudzenia, np. po palcach, schodzą po kilku kroplach płynu do naczyń rozcieńczonego w wodzie destylowanej. Ocet wchodzi w grę dopiero wtedy, gdy zawiodą łagodne metody, i nawet wtedy nie jest pierwszym wyborem. Powód jest prosty: kwas octowy może naruszać powłokę, a pozostałości po nim zostają w rowku i przyciągają kolejny kurz.
Gramofon bez wbudowanego przedwzmacniacza wymaga zewnętrznego modułu. Możesz go kupić osobno – zwykle jest to niewielkie pudełko z wejściem na wkładkę i wyjściem RCA. Wybierając taki przedwzmacniacz, zwróć uwagę na typ wkładki: dla moving magnet (MM) potrzebujesz przedwzmacniacza MM, dla moving coil (MC) – MC. Podłączenie wkładki MC do wejścia MM da bardzo cichy, cienki dźwięk. Z kolei wkładka MM do wejścia MC przesteruje sygnał. To najczęstszy błąd początkujących.
Najczęstsze błędy to czyszczenie igły palcami, dmuchanie na nią (ślina i para wodna zostają na ostrzu) oraz używanie chusteczek i patyczków kosmetycznych, których włókna zostają w rowku. Drugi poważny błąd to odkładanie czyszczenia na później — osad twardnieje i po kilku tygodniach trzeba już użyć płynu, a nie pędzelka. Warto też pamiętać o drugiej stronie medalu: brudna igła niszczy płyty. Każdy przejazd po winylu z zanieczyszczonym ostrzem to mikroskopijne rysy, których nie da się cofnąć.
Na co uważać: nie przecieraj płyty na sucho szmatką z tworzywa sztucznego, bo to najprostszy sposób na naładowanie jej do maksimum. Nie kładź winyla na syntetycznym obrusie ani nie zostawiaj go na urządzeniu, które pracuje i się nagrzewa. Nie używaj środków na bazie alkoholu do płukania całej płyty — rozpuszczają część dodatków przechowywanie w małym mieszkaniu tworzywie i matowieją powierzchnię. I nie licz na to, że antystatyka zastąpi wymianę zużytej igły: stary, wytarty szlif generuje więcej tarcia, więc i więcej ładunku, niezależnie od chemii.
Usuwanie tłuszczu: płyn, woda, cierpliwość Do tłuszczu użyj letniej wody z kroplą łagodnego płynu do naczyń. Nie polewaj płyty bezpośrednio — namocz miękki, niebarwiący pad z mikrofibry i przecieraj rowki ruchem okrężnym, zgodnym z kierunkiem biegu igły. Po każdym fragmencie wypłucz pad w czystej wodzie, żeby nie roznosić rozpuszczonego tłuszczu po całej powierzchni. Na koniec spłucz płytę letnią wodą destylowaną i osusz czystą ściereczką. Uważaj na etykietę — jeśli jest papierowa, nie moczyj jej, bo odklei się razem z tłuszczem. Typowy błąd to moczenie płyty w zlewie na dłużej: woda wsiąka w krawędź etykiety i pod etykietę, a wilgoć zostaje tam na tygodnie.