Najczęstszy błąd to trzymanie na widoku przedmiotów, które przypominają o innych obowiązkach: rachunków, listy zakupów, zaległej książki. Każde zerknięcie w ich stronę to mikroprzerwanie, po którym mózg potrzebuje kilku minut, by wrócić do wątku. Odwróć je, wrzuć do szuflady albo do pojemnika poza kątem widzenia. Drugi błąd to zbyt wysoki monitor — wtedy głowa idzie do przodu, barki się unoszą, a napięcie karku po dwóch godzinach odbiera chęć do pracy. Górna krawędź ekranu powinna być na wysokości oczu, a odległość to mniej więcej długość wyciągniętego ramienia.
Najczęstszy błąd to kupowanie sukienki „na zapas”, czyli o rozmiar większej, żeby ukryć brzuch albo biodra. Luźny materiał nie maskuje, tylko powiększa — wisi na najbardziej wystającym punkcie i tworzy dodatkową objętość. Sukienka powinna przylegać w miejscu, w którym jesteś najwęższa, i dopiero od tego punktu się rozchodzić. Jeśli talia wypada za nisko lub za wysoko, poprawka krawiecka zdziała więcej niż zmiana fasonu.
Typowy błąd przy wyborze tapczanu to kupowanie modelu z pojemnikiem tylko dlatego, że „ma schowek”. Sprawdź, jak otwiera się skrzynia: czy jest na siłownikach, czy trzeba ją dźwigać, ile waży płyta i czy da się to zrobić jedną ręką. Drugi błąd to wrzucanie do pojemnika wszystkiego, co się nie mieści gdzie indziej. Skrzynia ma ograniczoną wysokość i po wypełnieniu po brzegi materac przestaje się prawidłowo układać, a mechanizm szybciej się zużywa. Trzeci błąd dotyczy szafy: kupowanie zbyt głębokiej, żeby „weszło więcej”. Głęboka szafa na pościel jest niepraktyczna, bo pościel układa się w stosy, a nie w rzędy — lepsza jest płytsza, ale wysoka i z regulowanymi półkami.
Podstawa to podział na światło ogólne i punktowe. Żyrandol pod sufitem daje równomierne, mocne światło — przydaje się przy sprzątaniu, ale nie wieczorem. Zamiast niego użyj kilku słabszych źródeł: lampki na nocnym stoliku, kinkiety przy łóżku, listwy za zagłówkiem. Każde z nich ma świecić punktowo, nie oślepiać i nie odbijać się w telewizorze ani lustrze. Najczęstszy błąd to jedna mocna żarówka w centralnym punkcie — trudno wtedy zejść z jasnością wieczorem.
Szerokość spania a liczba osób — gdzie leży granica komfor
Plamy usuwaj od razu, zanim zaschną. Świeże zabrudzenie z kawy czy soku wystarczy przyłożyć czystą szmatką i delikatnie zebrać, a potem przetrzeć roztworem wody z octem w proporcji 1:1. Nie pocieraj mocno, bo rozmazujesz plamę i wcierasz ją głębiej. Nie używaj też uniwersalnych środków do prania w wysokim stężeniu – odbarwiają tkaninę i niszczą warstwę ochronną. Po każdym czyszczeniu na mokro osusz tapicerke ręcznikiem i zostaw rozłożony tapczan do wyschnięcia, nie składaj go od razu.