Najprostszy sposób, żeby to opanować, to stała kontrolka: jedna biała powierzchnia wzorcowa na stanowisku pracy i jedno źródło światła, którego nie zmieniasz. Rano i wieczorem patrz na tę samą powierzchnię i dostosuj otoczenie tak, żeby wyglądała podobnie. Nie chodzi o to, żeby światło było identyczne — to niemożliwe. Chodzi o to, żebyś wiedział, jak wygląda punkt odniesienia, i nie podejmował decyzji na podstawie tego, co akurat podpowiada pora dnia.