Zanim sięgniesz po miarkę, sprawdź, czy podłoga jest wypoziomowana. W starych domach, zwłaszcza na poddaszach, często występują odchyłki. Połóż poziomicę na podłodze wzdłuż ściany i w poprzek pomieszczenia. Jeśli wskaże spadek, zaplanuj regulowane nóżki lub podkładki. Następnie zmierz wysokość w co najmniej trzech punktach: przy ścianie zewnętrznej, w środku i przy ścianie wewnętrznej. Zapisz każdy wymiar osobno, bo już 2–3 cm różnicy to norma przy skosach.
Odbierasz mieszkanie w stanie deweloperskim – ściany z surowego betonu lub gazobetonu, na podłodze wylewka, instalacje wyprowadzone, ale bez tynków i posadzek. Zanim cokolwiek kupisz, usuń z mieszkania wszystkie gruzy i zabezpiecz podłogę folią. Sprawdź, czy okna i balkon są szczelne, a instalacje – czy nie ma wycieków. Zrób dokumentację fotograficzną każdego pomieszczenia, bo na niej oprzesz późniejsze rozmowy z ekipą i ewentualne reklamacje. To jedyny moment, gdy możesz swobodnie zaplanować układ pomieszczeń – bez mebli i ścian działowych w roli przeszkód.
Koszty to temat, który najczęściej zaskakuje. Cena samej tkaniny to tylko część wydatków – dochodzi prowadnica, mechanizm łańcuszkowy lub sprężynowy, a także listwa obciążająca na dole. Najtańsze będą rolety z poliestru o standardowej szerokości do 120 cm, ale przy oknach o szerokości powyżej 180 cm trzeba liczyć się z dodatkową opłatą za wzmocnioną konstrukcję. Mechanizm sprężynowy jest wygodniejszy i droższy, ale jeśli masz dzieci, wybierz łańcuszek z bezpiecznym łącznikiem – sprężyna może być niebezpieczna przy gwałtownym pociągnięciu. Do tego dolicz koszt akcesoriów: uchwytów, kółek, taśmy montażowej – często stanowią one 20–30% wartości całego produktu.
Po elektryce i hydraulice przechodzisz do prac mokrych: wylewki samopoziomujące, tynki gipsowe na ścianach, szpachlowanie. Zanim zaczniesz tynkować, zagruntuj ściany odpowiednim preparatem – bez tego gips szybko wyssie wodę i popęka. Kolejność prac: najpierw sufity, potem ściany, na końcu podłogi – ale wylewki robisz przed tynkami, bo wyrównują poziom. Pamiętaj, że wylewka musi wyschnąć co najmniej kilka tygodni, zanim położysz panele, dlatego nie planuj układania podłogi na pierwszy miesiąc po zalaniu. W międzyczasie możesz malować ściany, układać płytki w łazience i kuchni, montować drzwi wewnętrzne – ale drzwi osadzaj dopiero po tynkach, żeby idealnie pasowały do ościeżnic.
Na koniec zostawiasz prace wykończeniowe: malowanie ścian, układanie paneli, listwy przypodłogowe, montaż oświetlenia i gniazdek. Maluj dopiero po całkowitym wyschnięciu tynków i wylewek – jeśli zrobisz to zbyt wcześnie, farba będzie się łuszczyć. Paneli nie kładź w dniu dostawy – muszą zaaklimatyzować się w pomieszczeniu przez co najmniej 48 godzin, inaczej się wypaczą. Przy montażu listew przypodłogowych nie zapomnij o szczelinach dylatacyjnych przy ścianach – panele potrzebują miejsca na naturalne ruchy. Gdy wszystkie prace się zakończą, zrób generalne sprzątanie, wietrzenie pomieszczeń przez kilka dni i dopiero wtedy wnoś meble.
Realne koszty warto też przeliczyć na trwałość. Tania roleta z cienkiej tkaniny po roku zacznie się mechacić i straci kolor, więc finalnie wydasz więcej na wymianę. Lepiej od razu zainwestować w tkaninę z powłoką UV, która wytrzyma 5–7 lat bez widocznych śladów zużycia. Przy zakupie zwróć uwagę na sposób czyszczenia – niektóre tkaniny wymagają tylko odkurzania, inne trzeba prać w pralce, co przy regularnym użytkowaniu bywa uciążliwe. Wybieraj materiały, które mają certyfikat odporności na ścieranie – sprawdzisz to po symbolu na metce, ale sprzedawca powinien też podać tę informację.
Projekt konstrukcji: najpierw szkic, potem cięcie Mając komplet wymiarów, narysuj szkic z zaznaczonymi kątami. Najprostszy sposób to użycie kątownika i linijki, ale możesz też zrobić szablon z tektury. Przyłóż go do skosu i odrysuj dokładny kształt. Ten szablon posłuży do przeniesienia linii cięcia na materiał. Pamiętaj, że regał pod skosem wymaga cięcia pod kątem — zwykłe cięcie prostopadłe zostawi szczelinę. Jeśli nie masz pewności co do kąta, przytnij deskę z zapasem i dopasuj ją na miejscu, stopniowo zdejmując nadmiar.
Zanim przejdziesz do pomiarów, zdecyduj, czy rolety mają być montowane wewnątrz wnęki okiennej, czy na ścianie nad oknem. Montaż wewnętrzny wygląda bardziej elegancko, ale wymaga dokładnych pomiarów – zmierz szerokość w trzech miejscach (góra, środek, dół) i zapisz najmniejszą wartość. Wysokość mierz od górnej krawędzi wnęki do parapetu, ale jeśli parapet jest głęboki, rolety mogą na nim swobodnie leżeć. Przy montażu na ścianie dodaj z każdej strony po 10–15 cm zapasu, aby zasłonić całą wnękę i uniknąć smug światła po bokach. Pamiętaj, że roleta powinna być o 2–3 cm węższa niż zmierzona szerokość wnęki, żeby swobodnie się przesuwała.