Świerzb, nużeniec i pchły dają podobny obraz: chomik drapie się do krwi, futro przerzedza się na grzbiecie i za uszami, skóra jest zaczerwieniona i pokryta strupkami. Samo przemywanie nie wystarczy, bo pasożyty żyją w otoczeniu. Konieczne jest leczenie preparatem dobranym przez lekarza oraz pełna wymiana ściółki i wyparzenie klatki, misek i akcesoriów. Uwaga na typowy błąd: krople dla kotów i psów są dla chomika toksyczne. Nigdy nie stosuj leków przeznaczonych dla innych gatunków.
Kluczowa zasada: chomik to zwierzę zmierzchowo-nocne. Potrzebuje ciemnego, cichego kąta na sen w godzinach, gdy dom żyje. Dlatego klatka nie może stać tam, gdzie ludzie przechodzą, rozmawiają, gotują albo oglądają telewizję. Odległość od źródła hałasu ma większe znaczenie niż wielkość klatki. Jeśli nie ma spokojnego pokoju, wybierz kąt za szafą lub przy ścianie z dala od drzwi i przeciągów.
Klatka chomika nie ma własnego systemu wentylacji, więc o wymianie powietrza decyduje to, gdzie stoi i jak jest zabudowana. W praktyce lato i zima wymagają odmiennego podejścia, ale nie dlatego, że trzeba instalować wentylator czy otwierać okna na oścież. Chodzi o temperaturę, wilgotność i cyrkulację powietrza wokół klatki, a nie o liczbę otworów w pokrywie.
Na koniec zasada, która oszczędza najwięcej problemów: wszystko myje się przed włożeniem do klatki, a nowe przedmioty z drewna wypieka w piekarniku w niskiej temperaturze, żeby pozbyć się ewentualnych pasożytów. Świeże podłoże wymienia się raz w tygodniu, a miejsca zabrudzone codziennie. Dopiero po przygotowaniu klatki, podłoża, poidła, karmnika i kołowrotka można przywieźć chomika do domu.
Chomik to zwierzę terytorialne. W naturze spędza większość czasu samotnie, a kontakt z innymi osobnikami ogranicza do krótkich spotkań w okresie rozrodu. Dlatego w domu również powinien mieszkać pojedynczo. Klatka dla jednego chomika musi być jednak tak urządzona, aby zaspokoić jego instynkty: kopanie, chowanie się, żerowanie i ruch. Zbyt mała lub źle wyposażona klatka prowadzi do stresu, otyłości i zachowań stereotypowych, takich jak gryzienie prętów.
Nie ma jednej uniwersalnej wentylacji dla obu sezonów. Zmienia się nie konstrukcja klatki, tylko jej pozycja i sposób osłony przed przeciągiem lub słońcem. Zimą chroń przed zimnym strumieniem powietrza, latem przed stojącym upałem. W obu przypadkach zostaw kratkę odsłoniętą i utrzymuj wokół klatki przestrzeń, przez którą powietrze może swobodnie przepływać.
Chomik w bloku ma do dyspozycji zwykle jeden pokój, czasem korytarz. Wybór miejsca na klatkę przesądza o tym, czy zwierzę będzie spało w dzień, czy będzie się stale budziło i gryzło pręty. Zły ustawienie to najczęstsza przyczyna nerwowości, która bywa przypisywana charakterowi zwierzęcia.
Częsty błąd to stawianie klatki na szafce z dokumentami albo na sprzęcie elektronicznym. Chomik gryzie kable, a plastik i metalowe elementy klatki przenoszą drgania z pracy urządzeń. Kolejny błąd to przenoszenie klatki co kilka dni, żeby zwierzę „poznało dom”. Chomik przywiązuje się do zapachu i układu kryjówek, a przeprowadzki powodują stres i utratę apetytu. Ustaw raz, sprawdź, czy nie wieje, i zostaw w spokoju.
Najpierw sprawdź, czy w pomieszczeniu w ogóle dociera światło dzienne. Jeśli nie, przenieś klatkę tam, gdzie rano i wczesnym popołudniem jest naturalny półmrok lub rozproszone światło z okna. Chomik nie potrzebuje bezpośredniego słońca – wręcz go nie znosi. Wystarczy jasny, ale nie nagrzewający się kąt. Jeśli nie masz takiego miejsca, ustaw w pokoju lampkę z ciepłym światłem i włączaj ją na 8–10 godzin dziennie, najlepiej rano. Po zmroku wyłączaj ją całkowicie. Chomik dostanie wtedy jasny sygnał: teraz dzień, teraz noc.
Jeśli w mieszkaniu jest kot lub pies, klatka musi stać poza ich stałą trasą, a najlepiej na wysokości, do której nie dosięgną. Sam zapach drapieżnika wywołuje u chomika lęk, nawet gdy klatka jest zamknięta. Na koniec: obserwuj zwierzę przez pierwsze dni po ustawieniu. Jeśli chomik śpi zwinięty w kącie, budzi się nerwowo i nie korzysta z kołowrotka, miejsce jest złe. Wtedy warto przesunąć klatkę o metr lub dwa i sprawdzić reakcję.
Latem wentylacja działa odwrotnie: powietrze stoi, a upał kumuluje się w małej objętości. Klatka wciśnięta w kąt za szafą nie wymieni powietrza nawet przy otwartych oknach. Przenieś ją na środek pokoju albo przynajmniej odsuń od ściany na kilkanaście centymetrów, żeby powietrze opływało ją z każdej strony. W najgorętsze dni nie otwieraj okna na cały dzień, bo przeciąg przegrzanego powietrza nie chłodzi — lepiej zasłonić okno w godzinach południowych i wietrzyć wieczorem. Nie wkładaj klatki do łazienki ani nie stawiaj jej na balkonie; nagłe zmiany temperatury są dla chomika szkodliwe.