[custom_add_property_button]
[custom_sign_button]

Mycie płyt winylowych: ten błąd zostawia zacieki na rowkach

Decyzja o tym, czy kupić gramofon z wbudowanym przedwzmacniaczem, czy bez, sprowadza się do jednego pytania: co masz dalej w torze audio. Wbudowany przedwzmacniacz to ukryty stopień wzmocnienia sygnału z wkładki. Jego zadaniem jest podniesienie bardzo słabego napięcia z igły do poziomu, który wzmacniacz lub amplituner może przyjąć jako sygnał liniowy. Jeśli Twój wzmacniacz nie ma wejścia phono, gramofon z przedwzmacniaczem pozwoli Ci podłączyć go bezpośrednio do wejścia AUX, CD lub Tape In. To najprostsza droga do słuchania winyli bez dokupywania osobnego pudełka.

Najczęstszy błąd przy oknach to traktowanie ich jak jednej powierzchni. Szyba, rama, uszczelki i okucia mają inne wymagania. Preparat do szkła wylany na ramę z PVC zostawia smugi i wysusza plastik. Środek do tworzyw na szybie może zabrudzić powłokę. Zacznij od rozdzielenia zadań: osobno myjesz szkło, osobno czyścisz i konserwujesz elementy nieruchome.

Na koniec kilka praktycznych wskazówek. Nowe płyty też warto umyć, bo w fabryce pozostają na nich pozostałości po tłoczeniu. Przed każdym odsłuchem przetrzyj płytę suchą szczotką antystatyczną – to przedłuża życie igły i poprawia brzmienie. Igłę czyść osobno, specjalnym preparatem, ale nigdy nie używaj do tego tych samych szczotek co do płyt. Zestaw do mycia trzymaj w zamkniętym pudełku, z dala od kurzu i słońca. Dzięki temu płyty będą brzmiały czyściej, a Ty unikniesz kosztownych błędów.

Praktyczna rada na koniec: nie kieruj się wyłącznie obecnością przedwzmacniacza w gramofonie. Liczy się jakość ramienia, napędu i wkładki, bo to one w największym stopniu wpływają na dźwięk. Wbudowany przedwzmacniacz traktuj jako wygodę, a nie gwarancję dobrego brzmienia. Jeśli masz wzmacniacz z phono, wybierz gramofon bez przedwzmacniacza i zainwestuj w lepszą wkładkę. Jeśli nie masz — kup model z możliwością wyłączenia przedwzmacniacza. Dzięki temu nie zamkniesz sobie drogi do rozbudowy zestawu w przyszłości.

Mycie, które nie zostawia śladów Nanieś płyn na płytę — kilka kropli wystarczy — i rozprowadź miękką szczotką po całej powierzchni, ruchem okrężnym, zgodnym z kierunkiem rowków. Nie szoruj na siłę i nie polewaj płyty płynem. Po około pół minuty przejdź do spłukiwania: polej płytę wodą destylowaną z butelki z dzióbkiem albo zlej ją cienkim strumieniem, tak aby woda spłynęła razem z brudem. Nie zanurzaj płyty w wodzie z kranu i nie zostawiaj jej w płynie. Kluczowe jest to, żeby po spłukaniu na płycie nie zostały krople — natychmiast przejdź do suszenia.

Zanim sięgniesz po jakikolwiek specyfik, sprawdź, z jakim zabrudzeniem masz do czynienia. Kurz i pył usuwa sucha, antystatyczna szczotka z włosiem z węgla lub miękkiego nylonu. Trzymaj ją pod kątem do rowka i wykonaj kilka obrotów wzdłuż promienia, nie po okręgu. Jeśli po takim zabiegu trzaski nie ustępują, płyta prawdopodobnie wymaga mycia na mokro. Do tego celu przygotuj wodę destylowaną lub demineralizowaną — woda z kranu zawiera minerały, które po wyschnięciu zostawiają biały nalot i same generują szumy.

Zanim sięgniesz po cokolwiek do czyszczenia, obejrzyj końcówkę. Najlepiej przy dobrym świetle, jeszcze lepiej z niewielką lupą albo pod mikroskopem. Diament powinien być czysty i błyszczący, z wyraźnym ostrzem. Jeśli widzisz na nim ciemny nalot, kłaczek albo skupiony osad, to znak, że czas na czyszczenie. Uwaga: jeśli na igle widać zielony lub niebieski nalot, to prawdopodobnie osad z zanieczyszczonych płyt albo efekt kontaktu z wilgocią – wtedy sama igła nie wystarczy, trzeba też przejrzeć kolekcję.

Gramofon bez przedwzmacniacza to wybór dla osób, które mają wzmacniacz z wejściem phono albo planują osobny, lepszy przedwzmacniacz zewnętrzny. Taki zestaw daje więcej kontroli: możesz dopasować brzmienie, wymienić sam przedwzmacniacz, a nawet iść w stronę wkładek MC, które wymagają innych parametrów wzmocnienia. Minus jest taki, że musisz mieć świadomy plan na cały tor. Kupno gramofonu bez przedwzmacniacza i podłączenie go do wejścia AUX wzmacniacza bez phono to najprostsza droga do bardzo cichego, cienkiego dźwięku. Jeśli nie masz pewności, co masz w sprzęcie, zajrzyj do instrukcji lub sprawdź oznaczenia na tylnej ściance.

Igła gramofonu to najdelikatniejszy element całego toru. Miniaturowa końcówka o średnicy mniejszej niż włos styka się z rowkiem płyty pod naciskiem kilku gramów i pokonuje setki metrów rowka na każdej stronie. Każdy paproch, osad z palców czy cząstka kurzu, która osiądzie na diamentowym sztyfcie, potrafi zmienić geometrię odczytu i słyszalnie pogorszyć brzmienie. Brudna igła to nie tylko gorszy dźwięk – to też szybsze zużycie i samej igły, i płyt.

Czym czyścić igłę, a czego unikać Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest sucha, miękka szczoteczka z włosia naturalnego, prowadzona od tyłu igły w kierunku ostrza, czyli zgodnie z kierunkiem odczytu rowka. Ruch w drugą stronę tylko wepchnie brud głębiej i może uszkodzić zawieszenie igły. Dostępne są też specjalne preparaty do czyszczenia igieł – zwykle w formie płynu z aplikatorem lub żelu. Nakładasz kroplę na szczoteczkę albo bezpośrednio na igłę, odczekujesz kilka sekund i delikatnie usuwasz osad. Płyn musi odparować, zanim opuścisz ramię na płytę. Nigdy nie używaj chusteczek, patyczków higienicznych, papieru ani tkanin, które zostawiają włókna. Nie sięgaj też po alkohol izopropylowy w wysokim stężeniu – może uszkodzić klej mocujący diament do wspornika.

Please Sign In Before Adding a Property Or Sign Up If You Don't Have An Account