Na koniec sprawa, którą większość pomija: odsłonięte nogi mebli. Szafa stojąca bezpośrednio na podłodze wydaje się ciężka i zabiera wzrokowi ciągłość posadzki. Meble na nóżkach, z widocznym prześwitem pod spodem, pozwalają podłodze płynąć dalej pod nimi. To samo dotyczy łóżka — jeśli masz możliwość, wybierz takie z widoczną przestrzenią pod ramą. Zasłony zawieś pod sufitem i opuść do samej podłogi; krótka firanka kończąca się w połowie okna obniża pomieszczenie i dzieli je poziomo. Każdy z tych ruchów osobno daje niewiele, ale razem zmieniają proporcje pokoju bardziej niż lustro na ścianie.