Na koniec kilka zasad, które oszczędzają nerwów. Nie kupuj szafki na buty, dopóki nie zmierzysz realnej szerokości przejścia — zostaw co najmniej sześćdziesiąt centymetrów na swobodne przejście, inaczej będziesz obijać się o mebel. Nie stawiaj butów bezpośrednio przy grzejniku ani na klapie od skrzynki elektrycznej. Mokre buty zawsze najpierw osusz na macie, a dopiero potem wstaw na półkę, bo inaczej zawilgocisz cały stojak. I nie mieszaj obuwia domowego z wyjściowym w jednym koszu — to najprostszy sposób, żeby błoto z podwórka trafiło na podłogę w całym mieszkaniu.