Do ocieplenia od wewnątrz nadaje się wełna mineralna w płytach o gęstości powyżej 80 kg/m³ albo sztywne płyty z pianki o zamkniętych porach. Styropianu nie stosuj — przy nieszczelnościach para wodna skropli się na jego powierzchni. Grubość izolacji dobierz tak, aby nie przesadzić: 5–8 cm to rozsądny zakres. Zbyt gruba warstwa od wewnątrz pogorszy bilans cieplny ściany, bo beton za izolacją będzie zimniejszy niż dotąd.
Wielka płyta ma jeszcze jedną cechę: pustki powietrzne między warstwami. To dobra wiadomość dla izolacji, zła dla instalacji. Prowadzenie nowej wody czy kanalizacji w istniejących bruzdach może być ryzykowne, bo trafisz na stalowe zbrojenie. Bezpieczniej jest prowadzić instalacje w posadzce lub w nowych ściankach GK, które przy okazji przykryją stare piony. Pamiętaj, że płyty stropowe są cienkie — nie podwieszaj sufitu zbyt nisko, jeśli masz niską kondygnację, bo stracisz wysokość i światło.
Do pustki w płycie nadają się kotwy chemiczne albo kołki metalowe z długim rozparciem, które sięgają poza warstwę tynku i rozwierają się w betonie lub na jego tyle. Wierć wiertłem o średnicy podanej przez producenta łącznika, bez udaru — udar kruszy krawędzie i osłabia otwór. Otwór odkurz i przedmuchaj, bo pył zabija nośność kleju i rozparcia. Uchwyty przykręcaj do sufitu, nie do listwy przypodłogowej ani do boku szafki — karnisz musi wisieć na stropie.
Jeśli w jednym miejscu krzyżuje się kilka obwodów, rozdziel je na różne wysokości. Kable zasilające 230 V prowadź wyżej, niskonapięciowe do LED niżej. Zachowaj minimum 5 cm odstępu od kabli głośnikowych czy internetowych, żeby uniknąć zakłóceń. Przejścia przez profile wykonuj w wywierconych otworach z przelotkami, nie przez szczeliny między blachami.
Zanim cokolwiek kupisz, ustal jedną linię podłogi i jedną paletę barw. W małych wnętrzach wzrok gubi się na kontrastach i drobnych wzorach, przez co pokój wydaje się mniejszy. Wybierz dwa, maksymalnie trzy odcienie i trzymaj się ich konsekwentnie: podłoga, ściany, większe meble. Jasne ściany odbijają światło, ale nie muszą być białe — równie dobrze działa ciepły beż czy jasny szary. Ciemny kolor na jednej ścianie ma sens tylko wtedy, gdy stoi przy niej niski mebel, a nie wysoka szafa.
Na koniec: przed zakupem listwy sprawdź jej wymiary wewnętrzne, a nie tylko wysokość 87 mm. Ta liczba mówi o wyglądzie, nie o pojemności. Zrób próbę na krótkim odcinku, zanim zamontujesz całość. Lepiej stracić kwadrans na test niż później rozbierać całą listwę, żeby wyciągnąć przegrzany kabel.
Zacznij od zmierzenia i policzenia. Zmierz szerokość wewnętrzną kanału (nie zewnętrzną listwy) i odejmij po 1–2 mm na ścianki działowe. Policz przewody i ich średnice zewnętrzne, nie tylko przekroje żył. Kabel 3×2,5 mm² ma średnicę około 9–11 mm, a 3×1,5 mm² około 7–8 mm. Przy listwie 87 mm z kanałem 20 mm zmieszczą się maksymalnie dwa takie przewody, i to ciasno. Trzy to już ryzyko, że listwa nie zatrzaśnie się lub będzie odstawać od ściany.
Pamiętaj o wentylacji i temperaturze. Kable w ciasnym kanale nagrzewają się bardziej niż w powietrzu. Przy obciążeniu bliskim nominalnemu (np. 16 A) dwa przewody 2,5 mm² w jednym kanale mogą się przegrzewać. Warto zostawić 30–40% wolnej przestrzeni. Jeśli nie mieścisz się w limicie, rozważ listwę z większą liczbą kanałów albo poprowadzenie części instalacji w suficie lub podłodze.
Najczęstszy błąd to potraktowanie sufitu jak ściany i wkręcenie zwykłych kołków rozporowych. W pustce płyty kołek nie ma się o co zaklinować — obraca się w powietrzu albo wypada przy pierwszym szarpnięciu firany. Drugi typowy błąd to wiercenie bez sprawdzenia zbrojenia. Trafienie w pręt kończy się skrzywionym wiertłem, a czasem uszkodzeniem otuliny, co w skrajnym przypadku odsłania stal i przyspiesza korozję. Trzeci błąd: montaż tylko w tynku. Warstwa gipsu ma kilka milimetrów i żadnej nośności.
Meble, które pracują podwójnie Każdy sprzęt w małym mieszkaniu powinien mieć co najmniej dwie funkcje. Ława z pojemnikiem na koc i poduszki, stół rozkładany zamiast stałego, łóżko z szufladami, pufa, która służy też jako siedzisko dla gościa. Uwaga na pułapkę: rozkładane meble kupione byle jak po dwóch latach przestają się składać. Lepiej mieć mniej takich sprzętów, ale solidnych, niż pięć składanych cudów, które trzeba siłą dopychać. Pamiętaj też, że meble na nóżkach odsłaniają podłogę, a to wizualnie powiększa wnętrze bardziej niż jakikolwiek kolor ściany.
W bloku z wielkiej płyty sufit nie jest zwykłym betonem, który można wiercić bez zastanowienia. Płyta ma zwykle 14–17 cm grubości i pustki w środku, a zbrojenie biegnie dokładnie tam, gdzie chciałoby się wkręcić kołek. Karnisz 87 cm to nieduży, ale realny ciężar — z zasłoną działa na strop siłą wyrywającą, a nie tylko ścinającą. Zanim weźmiesz wiertarkę, ustal, czy wieszasz na płycie pełnej, czy na kanałowym stropie z pustkami.