[custom_add_property_button]
[custom_sign_button]

Fotele do salonu, które zmienią Twoje wnętrze

Pamiętam, jak kilka lat temu szukałam czegoś do swojego małego salonu. Mieszkanie w bloku z lat 70. ma swoje uroki, ale metraż nie rozpieszcza. Potrzebowałam miejsca do siedzenia, które nie zdominuje przestrzeni, a jednocześnie da radę, gdy przyjadą znajomi z noclegiem. Po tygodniach oglądania ofert i mierzenia taśmą każdego centymetra padło na fotele do salonu z funkcją spania. Wybór okazał się strzałem w dziesiątkę, bo zyskałam dwa siedziska dziennie i jedno łóżko awaryjne. Wtedy zrozumiałam, że kluczem jest praktyczność bez poświęcania stylu. Dziś chcę Wam opowiedzieć, na co naprawdę zwracać uwagę, żeby nie żałować decyzji za rok czy dwa.

Zaczynam od konstrukcji, bo to ona decyduje o komforcie na dłuższą metę. Szukając fotela, który ma służyć także do spania, warto sprawdzić, co kryje się pod tapicerką. Najlepszym rozwiązaniem jest stelaz listwowy, bo elastycznie dopasowuje się do ciała i zapewnia cyrkulację powietrza. Unikajcie tanich sprężynowych siatek, które po kilku miesiącach zaczynają się uginać. Ja postawiłam na model z 16 cm materacem piankowym i do dziś czuję różnicę, gdy kładę się po ciężkim dniu. Materac piankowy nie odkształca się tak szybko jak zwykła gąbka, a przy tym jest lekki, co ułatwia składanie. Pamiętajcie, żeby sprawdzić grubość pianki – poniżej 12 cm to za mało na regularne spanie.

Kolejna sprawa to mechanizm rozkładania. Na rynku królują dwa typy: wysuwany do przodu i rozkładany na bok. Mechanizm DL jest moim faworytem, bo działa płynnie i nie wymaga siłowni. Wystarczy pociągnąć za uchwyt, a siedzisko wysuwa się, a oparcie opada. Ważne, żeby mechanizm był wykonany ze stali, a nie z cienkiego aluminium, które może się wygiąć pod ciężarem. Testowałam kilka modeli w sklepach i te z blokadą bezpieczeństwa są spokojniejsze, gdy śpią dzieci. Pamiętajcie też o wymiarach po rozłożeniu – standard to około 190 cm długości, ale dla wysokich osób lepiej szukać wersji 200 cm. Zawsze mierzcie przejście między meblami, bo rozłożony fotel potrzebuje 30 cm zapasu z przodu.

Tapicerka to temat, który potrafi spędzić sen z powiek. W salonie, gdzie jemy kanapki i pijemy kawę, lepiej sprawdzą się materiały odporne na plamy. Tapicerka welurowa wygląda luksusowo i jest przyjemna w dotyku, ale wymaga czyszczenia na sucho. Ja wybrałam welur w odcieniu musztardowym i przyznaję, że zbiera kurz, ale za to odkurzacz radzi sobie z tym bez problemu. Jeśli macie zwierzęta, polecam mikrofibrę lub skórę ekologiczną – pazury nie zostawiają śladów, a zabrudzenia wyciera się wilgotną szmatką. Unikajcie jasnych, jednolitych tkanin, jeśli w domu są małe dzieci. Ciemny granat lub butelkowa zieleń maskują plamy i dodają charakteru.

Fotele do salonu z funkcją spania to rozwiązanie, które docenicie, gdy przyjeżdżają goście. Pamiętam sylwestra, gdy pięcioro znajomych spało na dwóch takich fotelach i jednej kanapie z funkcja spania. Wszyscy rano chwalili wygodę, a ja nie musiałam martwić się o brak miejsca. Kluczowe jest, żeby fotel miał szerokie siedzisko – minimum 60 cm, bo wąskie modele uciskają biodra. Sprawdźcie też wysokość siedziska od podłogi. Zbyt niskie utrudnia wstawanie starszym osobom, a za wysokie nie jest wygodne dla niskich. Idealnie, gdy siedzisko znajduje się na wysokości 45-48 cm. Dodatkowo zwróćcie uwagę na podłokietniki – szerokie i wyściełane pozwalają usiąść bokiem, co jest przydatne przy oglądaniu filmów.

W małych mieszkaniach każdy centymetr jest na wagę złota. Fotele do salonu mogą pełnić funkcję dodatkowego schowka, jeśli wybierzecie model z pojemnikiem na pościel. Łóżko z pojemnikiem na posciel to świetny patent, bo poduszki i koce znikają w środku. Ja trzymam w nim zapasowe prześcieradła i koc dla gości. Pamiętajcie, że pojemnik powinien mieć wentylację, żeby tkaniny nie pleśniały. Sprawdźcie też, czy łatwo się otwiera – niektóre modele wymagają uniesienia całego siedziska, co bywa męczące. Lepiej, gdy pokrywa jest na amortyzatorach. Wersalka w wersji kompaktowej to kolejna opcja, ale fotel z funkcją spania często zajmuje mniej miejsca po złożeniu.

Porównując różne opcje, warto zestawić fotel z klasyczną kanapą z funkcja spania. Kanapa wygrywa, gdy potrzebujecie miejsca dla dwóch osób, ale fotel lepiej sprawdza się w wąskich wnękach lub jako uzupełnienie narożnika. Ja mam w salonie zestaw: narożnik plus dwa fotele, co daje elastyczność w aranżacji. Gdy przychodzi więcej gości, rozkładam tylko jeden fotel, a drugi zostaje jako siedzisko. Wersalka z kolei jest niższa i czę wygodna do codziennego siedzenia. Fotel z mechanizmem DL jest wygodniejszy od wersalki, bo ma pełnowymiarowe oparcie i grubszy materac. Sprawdźcie też, czy fotel ma nóżki czy stoi na cokole – nóżki ułatwiają sprzątanie pod meblem.

Podczas zakupów zwróćcie uwagę na stabilność. Tanie modele często się chwieją, bo mają cienkie ramy z płyty wiórowej. Lepiej dopłacić do konstrukcji z litego drewna lub sklejki. Ja sprawdzałam to, siadając na brzegu fotela i delikatnie się kołysząc – jeśli słychać skrzypienie, lepiej odpuścić. Fotele do salonu powinny być testowane w sklepie przez co najmniej 10 minut. Połóżcie się na rozłożonym fotelu, poczujcie, czy stelaż nie uwiera w plecy. Dobry materac piankowy powinien szybko wracać do kształtu po odciśnięciu. Jeśli pianka zostaje wgnieciona na dłużej, to znak, że jest niskiej jakości i szybko się wygniecie.

Ostatnia rada dotyczy stylu. Nie kupujcie mebla tylko dlatego, że jest praktyczny. Fotele do salonu to ważny element dekoracji, więc dobierzcie kolor i kształt do reszty wnętrza. W małych przestrzeniach sprawdzą się modele na smukłych nóżkach, które optycznie odciążają pokój. Ja wybrałam zaokrąglone oparcie, bo pasuje do mojego stołu w kształcie jajka. Pamiętajcie o kontraście – jeśli ściany są białe, postawcie na intensywny kolor, a jeśli macie już wzorzystą tapetę, wybierzcie stonowany beż lub szarość. Fotele do salonu nie muszą być nudne, mogą być gwiazdą wnętrza. Zastanówcie się też nad dodatkami – poduszki dekoracyjne i pled ożywią nawet najprostszy model.

Please Sign In Before Adding a Property Or Sign Up If You Don't Have An Account