Czym karmić modliszkę, żeby nie padła po kilku dniach?

Modliszka to drapieżnik, który nie zje martwego pokarmu ani suchej karmy. W naturze poluje na owady, które sama upoluje, dlatego w terrarium trzeba jej dostarczać żywe ofiary. Najprostsze rozwiązanie to owady hodowlane: świerszcze, karaczany, muchy, larwy mącznika. Kupione w sklepie zoologicznym są bezpieczniejsze niż owady z ogrodu, bo nie przenoszą pasożytów ani pestycydów. Złapany w parku konik polny może być nosicielem nicieni, które uśmiercą modliszkę w ciągu kilku dni.

Najczęstszy błąd to używanie lampy UVB bez końca. Świetlówki tracą moc promieniowania po kilku miesiącach, mimo że nadal świecą. Wymieniaj je co 6–12 miesięcy, zgodnie z zaleceniem producenta. Drugi błąd to trzymanie żółwia wyłącznie pod lampą grzewczą bez UVB. Trzeci to zbyt duża odległość lampy od zwierzęcia. Czwarty — brak miejsca do wygrzewania, przez co żółw nie korzysta z promieniowania.

Leczenie dobiera weterynarz na podstawie wyniku, gatunku jaszczurki i jej kondycji. Samodzielne stosowanie preparatów dla ptaków lub ssaków jest częstym błędem — dawki i substancje czynne są inne, a przedawkowanie prowadzi do uszkodzenia nerek i wątroby. Równie kosztowny bywa błąd odwrotny: podanie leku bez potwierdzonego rozpoznania, „na wszelki wypadek”. Chemioterapia działa też na florę jelitową, więc po zakończeniu kuracji warto odbudować mikrobiotę i przez kilka tygodni kontrolować kał. W trakcie leczenia terrarium czyści się częściej, usuwa wilgotne podłoża, w których rozwijają się jaja pasożytów, i dezynfekuje sprzęt.

Gdzie ustawić źródło ciepła i jak je kontrolowa

Jak pomóc gekonowi w linien

Podłoże a wilgotność i pleśń Modliszki z gatunków tropikalnych potrzebują wyższej wilgotności niż te z rejonów suchych. Zamiast polewać całe podłoże, lepiej zraszać jedną ściankę lub fragment podłoża i pozwolić, aby woda stopniowo odparowywała. Wtedy owad ma wybór między miejscem wilgotnym a suchym. Pleśń pojawia się najczęściej w dwóch sytuacjach: gdy podłoże jest stale mokre oraz gdy zalegają w nim resztki pokarmu, wylinek i odchodów. Nawet najlepsze podłoże nie zastąpi regularnego sprzątania. Kilka minut co tydzień to minimum.

Niezależnie od wybranego materiału warto przestrzegać kilku zasad. Podłoże wymienia się przy każdej widocznej pleśni, po pojawieniu się nieprzyjemnego zapachu i po wylince, jeśli spadła na dno. Nowy substrat warto przepłukać i przesuszyć przed wsypaniem. Nie należy mieszać kilku rodzajów ziemi ani dodawać nawozów, nawet tych przeznaczonych do roślin doniczkowych. Najprostsze rozwiązania sprawdzają się najlepiej: cienka warstwa, umiarkowane zraszanie i regularne usuwanie zanieczyszczeń.

Typowe błędy to wsypywanie samego włókna kokosowego i podlewanie go do pełnego nasycenia, użycie ziemi z ogrodu z nawozami, a także przykrywanie całego podłoża mchem. Mech wygląda naturalnie, ale w małym terrarium utrzymuje stałą wilgoć przy powierzchni i staje się siedliskiem pleśni. Podobnie działa warstwa keramzytu pod spodem, jeśli nie ma odpływu — woda zbiera się w martwej strefie i zaczyna fermentować. Jeśli podłoże zaczyna pachnieć stęchlizną, trzeba je wymienić w całości, a nie tylko przesuszyć.

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest cienka warstwa podłoża, która szybko przesycha na powierzchni, ale wolno oddaje wilgoć w głębi. Sprawdza się mieszanka włókna kokosowego z torfem lub drobną korą. Włókno kokosowe samo w sobie chłonie wodę jak gąbka i długo ją trzyma, co przy modliszkach bywa pułapką. Dlatego warto je przemieszać z materiałem, który rozluźnia strukturę i nie zbija się w jedną bryłę. Warstwa nie powinna przekraczać dwóch, trzech centymetrów. Grubsze podłoże wygląda dobrze, ale utrudnia kontrolę wilgotności i sprzyja gniciu resztek.

Dla gatunków stepowych i pustynnych wystarczy cienka warstwa suchego piasku zmieszanego z gliną lub drobnym żwirem. Taki substrat nie utrzymuje wilgoci, szybko przesycha i nie sprzyja rozwojowi mikroorganizmów. Trzeba tylko uważać, aby ziarna nie były zbyt ostre — modliszka schodząca na dno może skaleczyć odwłok. W terrariach dla gatunków nadrzewnych podłoże pełni rolę wyłącznie higieniczną. Można je ograniczyć do minimum albo zrezygnować z niego całkowicie, jeśli dolna część zbiornika jest łatwa do czyszczenia.

Modliszki większość czasu spędzają na roślinach, gałęziach albo ściankach terrarium, więc podłoże nie jest dla nich miejscem życia. Pełni jednak trzy funkcje: utrzymuje wilgotność, ogranicza rozwój pleśni i ułatwia sprzątanie. Wybór podłoża ma więc znaczenie praktyczne, a nie estetyczne. Błędem jest kopiowanie rozwiązań z hodowli gadów, gdzie wilgotność bywa znacznie wyższa, albo z hodowli ptaszników, gdzie podłoże musi przetrwać długie miesiące.