Skoro podłoga jest ograniczona, pracuj w pionie. Wąska szafka do sufitu pomieści sezonowe kurtki, odkurzacz i zapas papieru, a na dole zostaw otwartą wnękę na buty, do której wsuwasz je bez otwierania drzwi. Jeśli przedpokój jest korytarzem, wybierz rozwiązania o małej głębokości: wieszak na drzwiach, uchwyt na klucze przy futrynie, półkę nad drzwiami. Lustro w pionie optycznie poszerza ciasne przejście, ale nie stawiaj go tam, gdzie otwierają się drzwi szafy — rozbicie lustra przy codziennym ruchu to kwestia czasu.
Strefa wejściowa w małym mieszkaniu najczęściej powstaje przypadkiem: buty stoją pod ścianą, kurtki lądują na oparciu krzesła, a klucze — na parapecie. Zamiast narzekać na brak miejsca, zaplanuj tę strefę świadomie. Nawet dwa metry kwadratowe przy drzwiach wystarczą, jeśli najpierw ustalisz, co naprawdę musi się tam znaleźć.
Warto też ustalić stałe zasady dotyczące liczby zabawek dostępnych na raz. Jeśli na podłodze leży wszystko, sprzątanie jest przytłaczające. Schowaj część do pudeł i rotuj co jakiś czas. Mniej przedmiotów to mniej decyzji, a co za tym idzie mniej oporu. Dziecko szybciej zauważy, że porządek oznacza łatwiejszy dostęp do ulubionych rzeczy.
Akcesoria to najczęstszy źródło bałaganu, bo są małe i wszędzie się rozjeżdżają. Przeznacz na nie jedną wydzieloną strefę — najlepiej kosz lub pojemnik na górnej półce, do którego wrzucasz rękawiczki, czapki i szaliki poza sezonem. Klucze, portfel i okulary trzymaj w jednym miejscu, np. w miseczce przymocowanej do ściany przy drzwiach. To nie tylko porządek, ale też mniej szukania rano. Uważaj na otwarte półki — kuszą, żeby odkładać na nie byle co, a po tygodniu zamieniają się w śmietnik. Lepiej mieć jedną zamkniętą szufladę niż trzy otwarte półki.
Kąpiel lub prysznic powinny być letnie, nie gorące. Gorąca woda rozszerza naczynia krwionośne i może chwilowo pobudzić. Lepiej wziąć szybki, chłodniejszy prysznic, a potem ubrać się w przewiewną piżamę. W sypialni zadbaj o temperaturę w okolicach 18–20 stopni Celsjusza i całkowite zaciemnienie. Hałas wyeliminuj zatyczkami do uszu, jeśli nie możesz wygłuszyć pomieszczenia.
Dywany i chodniki są niedoceniane, a robią dwie rzeczy naraz: wyciszają dźwięki i zbierają kurz, zamiast pozwalać mu krążyć w powietrzu. W salonie dobrym wyborem jest dywan z krótkim, gęstym runem, łatwy do odkurzania. Wełna jest trwalsza, ale wymaga ostrożnego prania; syntetyki są tańsze w utrzymaniu, jednak szybciej się elektryzują. Podłoga pod dywanem powinna być sucha i czysta, a sama tkanina – zabezpieczona podkładką antypoślizgową, inaczej będzie się przesuwać i marszczyć.