Chomik pije niewiele, ale woda musi być dostępna przez całą dobę. Dorosły osobnik wypija zwykle od 10 do 20 ml na dobę, choć w upalne dni, w czasie karmienia młodych lub przy chorobie zapotrzebowanie rośnie. Brak wody szkodzi szybciej niż brak jedzenia — już kilkanaście godzin bez picia może skończyć się odwodnieniem. Dlatego zanim kupisz zwierzę, przygotuj dwa niezależne źródła wody: poidło i miseczkę. Jeden z tych sposobów zwykle zawodzi, a drugi ratuje sytuację.
Poidło czy miska — co się sprawdza w praktyce Poidło kulkowe montuje się na zewnątrz klatki, więc woda nie brudzi się trocinami i jedzeniem. Chomik szybko uczy się z niego pić, a Ty masz kontrolę nad tym, ile ubywa. Wadą jest ryzyko wycieku: jeśli kulka się zablokuje albo zbiornik nie trzyma szczelności, zwierzę zostaje bez wody, a ściółka jest mokra. Miseczka jest prostsza i działa nawet wtedy, gdy poidło zawiedzie, ale łatwo ją przewrócić, a chomik chętnie wrzuca do niej ziarno i zanieczyszcza wodę. Najbezpieczniej jest używać obu rozwiązań jednocześnie i sprawdzać oba codziennie.
Co realnie wydłuża życie gryzonia Podstawa to właściwa dieta. Gryzonie nie mogą jeść tego samego co ludzie. Chomiki i myszoskoczki potrzebują mieszanki ziaren, niewielkiej ilości warzyw i białka zwierzęcego w małych dawkach. Koszatniczki nie mogą dostawać cukru ani owoców, bo mają skłonność do cukrzycy. Świnki morskie same nie wytwarzają witaminy C, więc muszą ją dostawać codziennie. Szczury są wszystkożerne, ale tłuste i słone jedzenie prowadzi u nich do otyłości i nowotworów.
Wodę wymieniaj raz na dobę, a przy misce nawet dwa razy, jeśli zwierzę mocno ją zabrudzi. Do poidła nalewaj świeżą wodę przez wąski otwór i przepłucz zbiornik pod bieżącą wodą. Nie wystarczy dolać — stara woda w poidle zbiera bakterie i śluz. Raz w tygodniu umyj poidło i miseczkę dokładnie, szczotką lub gąbką, a następnie wypłucz bardzo starannie. Resztki płynu do naczyń są dla chomika toksyczne, dlatego nigdy nie zostawiaj ich w poidle.
Pierwszy problem to światło. W korytarzach często pali się lampa przez całą noc albo zapala się ją przy każdym przejściu. Chomiki są zwierzętami zmierzchowymi i nocnymi, potrzebują wyraźnego rytmu dzień–noc. Jeśli klatka stoi w miejscu, gdzie światło gaśnie i zapala się losowo, zwierzę będzie zestresowane, zacznie gryźć pręty i może chorować. Ustaw klatkę tak, aby nie stała na drodze do włącznika ani pod czujnikiem ruchu.
Chomik waży kilkadziesiąt gramów, a w jego ciele woda stanowi około dwóch trzecich masy. Zapotrzebowanie jest więc niewielkie — dorosły osobnik wypija zwykle od 5 do 15 mililitrów na dobę — ale niedobór płynów prowadzi u niego do odwodnienia w ciągu kilkunastu godzin. Dlatego dostęp do czystej wody musi być stały, nie tylko wtedy, gdy zwierzę wygląda na spragnione.
Typowe błędy początkujących to trzymanie koszatniczki pojedynczo oraz kąpiel w wodzie. To zwierzęta stadne, więc para lub mała grupa jest konieczna. Kąpiel im szkodzi — zamiast niej przygotuj pojemnik z piaskiem dla gryzoni, w którym się wytapla. Drugi częsty błąd to branie na ręce na siłę. Koszatniczka jest szybka i płochliwa, oswojenie zajmuje tygodnie. Podchodź powoli, pozwól jej wąchać dłoń, nie łap z góry.
Koszatniczka nie jest zwierzęciem dla każdego. Jeśli szukasz pupila, który czeka na głaskanie, wybierz inny gatunek. Jeśli natomiast lubisz obserwować zwierzę w ruchu i masz czas na codzienną opiekę, ta niewielka kruszynka odwdzięczy się ciekawym zachowaniem. Zadbaj o parę, dużą klatkę, siano i spokój — a unikniesz najczęstszych problemów.
Przy chomiku karłowatym i syryjskim sprawdza się ten sam schemat: strefa jedzenia przy jednej ścianie, strefa snu w domku, strefa toaletowa w narożniku najdalej od domku. Chomik sam wybierze kąt, ale zwykle pokrywa się on z miejscem, które początkowo wydawało się najmniej oczywiste. Obserwuj pierwsze dni i dostosuj układ do zwyczajów zwierzęcia, zamiast walczyć z nimi codziennym przekładaniem ściółki.
Różnice wynikają z tempa metabolizmu i wielkości ciała. Mniejsze zwierzę szybciej zużywa organizm, więc krócej żyje. Nie da się tego zmienić dietą ani suplementami. Można natomiast nie skracać życia przez własne błędy. Najczęstsze to przekarmianie, brak ruchu i trzymanie pojedynczo zwierząt stadnych. Szczur samotny żyje krócej niż w parze, bo izolacja wywołuje stres, który osłabia odporność. Chomik syryjski musi być sam, ale koszatniczka czy myszoskoczek w pojedynkę marnieją.
Najczęstszy błąd to podawanie wody z kranu prosto z kranu, bez odstania. Chomiki są wrażliwe na chlor i metale obecne w instalacji. Najlepiej przegotuj wodę i ostudź ją, a potem przelej do czystego naczynia. Woda butelkowana też bywa zła — niektóre mają wysoki poziom minerałów, które obciążają nerki małego gryzonia. Woda źródlana o niskiej mineralizacji lub przegotowana woda z kranu sprawdzają się najlepiej. Nie dodawaj witamin do poidła na stałe: preparaty rozwijają się w wodzie i psują ją w ciągu kilku godzin, a dawki łatwo przekroczyć.