Na koniec przejrzyj pokój z perspektywy dziecka: usiądź na jego krześle i rozejrzyj się. Sprawdź, czy wzrok nie ucieka od razu na zabawki, plakat czy telewizor. Nauka idzie najlepiej, gdy w zasięgu wzroku nie ma nic ciekawszego do roboty, a pod ręką jest wszystko, czego potrzeba. Strefy nie muszą być rozdzielone ścianami — wystarczy, że każda ma swoje miejsce, własne światło i własny pojemnik na rzeczy. Taki układ łatwiej utrzymać w porządku i łatwiej zmienić, gdy dziecko podrośnie.