Chomik wdycha powietrze z tej samej przestrzeni, w której śpi, je i załatwia się. Dlatego wentylacja klatki to nie dodatek, a warunek zdrowia. Zwierzę ma niewielkie płuca i szybki metabolizm, więc podwyższone stężenie amoniaku z moczu oraz pyłu z trocin drażni drogi oddechowe znacznie szybciej niż u większych zwierząt. Efektem są poranne kichanie, łzawienie i osowiałość, które łatwo zignorować, dopóki nie przerodzą się w przewlekłe zapalenie.
Największym błędem jest karmienie „ludzkim” jedzeniem: czekoladą, ciastkami, chlebem czy słonymi przekąskami. To prowadzi do biegunek i zaburzeń metabolicznych. Drugi częsty błąd to brak kontroli wagi – kup małą wagę kuchenną i waż chomika raz w tygodniu. Nagły spadek lub wzrost o więcej niż 10% masy ciała wymaga wizyty u weterynarza.
Woda to podstawa – chomik wypija od 10 do 20 ml na dobę. Sprawdzaj poidło codziennie, bo zapchany smoczek prowadzi do odwodnienia w kilka godzin. Nie licz na to, że zwierzę napije się z miseczki – większość chomików tego nie robi.
Jak rozpoznać, że chomik je za mało lub za dużo Chomiki magazynują jedzenie w tzw. spiżarni – kryjówce w klatce. Jeśli po dwóch dniach zapas jest ogromny, a zwierzę nadal dostaje pełną miskę, karmisz za dużo. Nadmiar ziaren prowadzi do otyłości, cukrzycy (szczególnie u karłowatych) i problemów z wątrobą. Z kolei gdy spiżarnia świeci pustkami, a chomik chudnie, je za mało – to sygnał, że porcja jest zbyt skąpa lub pokarm jest nieodpowiedni. Sprawdzaj kryjówkę co drugi dzień, ale nie zabieraj zapasów na siłę – to stres dla zwierzęcia.
Chomik w klatce z pełnym dnem, pokrywą i ciasno upchanym trocinowym podłożem żyje w powietrzu, które prawie nie wymienia się z otoczeniem. Efekt jest przewidywalny: para wodna z oddechu, moczu i mokrego jedzenia nie ma jak uciec, osiada w trocinach, a podłoże zaczyna przypominać wilgotną gąbkę. Nie chodzi tu o zapach czy estetykę, ale o zdrowie zwierzęcia — chomiki mają drobne drogi oddechowe i bardzo szybko reagują na wilgoć i amoniak.
Chomik to zwierzę o bardzo szybkim metabolizmie, ale też niewielkim żołądku. Dziennie zjada zwykle od 10 do 15 gramów suchego pokarmu, choć dokładna ilość zależy od gatunku, wieku i aktywności. Dla chomika syryjskiego to około 12–15 g, dla karłowatego (dżungarskiego, Roborowskiego) wystarczy 8–10 g. Większość tej masy stanowią ziarna zbóż i nasiona, resztę warzywa i białko zwierzęce. Kluczowe jest jednak nie samo odważanie, a obserwacja zwierzęcia i jego spiżarni.
Jak rozpoznać, który gatunek wybrać, i na co uważać Dżungarskie bywają opisywane jako towarzyskie, ale nie znaczy to, że można je dowolnie łączyć. Samce zwykle tolerują się lepiej niż samice, a grupa wymaga dużego wybiegu i kilku osobnych kryjówek. Jeśli nie masz czasu na codzienną obserwację i rozdzielanie zwierząt przy konflikcie, wybierz jednego dżungarskiego. Syryjski jest prostszy w utrzymaniu, bo zawsze trzyma się go pojedynczo, ale potrzebuje więcej miejsca i częstszego wybiegu poza klatką.
Na koniec rzecz, którą wiele osób robi odruchowo i szkodzi zwierzęciu: otwieranie okna na cały dzień zimą, gdy klatka stoi w pokoju. Chomik znosi chłód lepiej niż przeciąg, ale mróz i wilgoć to dla niego stres. Jeśli musisz wietrzyć długo, przenieś klatkę do innego pomieszczenia, a po zamknięciu okna odczekaj, aż temperatura wróci do ok. 20–22 stopni. Wtedy świeże powietrze naprawdę pomaga, a nie tylko je przypomina.
Decyzję podejmij po obejrzeniu zwierzęcia w spokojnym otoczeniu i po sprawdzeniu, czy jest aktywne, ma czyste oczy i suchą sierść wokół ogona. Jeśli szukasz zwierzęcia, które rzadko wymaga kontaktu z innymi chomikami i wybacza błędy początkującym, wybierz syryjskiego. Gdy masz czas na codzienną obserwację i większy wybieg, dżungarski będzie ciekawszym wyborem, ale wymaga więcej uwagi. W obu przypadkach klatka, koło i piasek do kąpieli są ważniejsze niż rasa — to one decydują, czy zwierzę będzie zdrowe.
Zęby chomika rosną przez całe życie. Jeśli nie ma dostępu do twardych przedmiotów do ścierania – gałązek, twardych gryzaków, twardego pokarmu – siekacze przestają się prawidłowo ścierać i przerastają. Objawy to ślinienie, wypadanie pokarmu z pyszczka, trudności z jedzeniem, a nawet rany na dziąsłach. Sprawdź stan zębów co dwa tygodnie: delikatnie unieś wargi palcami i oceń, czy górne i dolne siekacze się stykają i czy nie ma haczyków. Przerosnięte zęby musi skrócić weterynarz. Samodzielne przycinanie nożyczkami lub obcinaczkami bez doświadczenia kończy się złamaniem zęba i infekcją.
Nie wszystkie kalorie są równe. Mieszanka dla chomika powinna zawierać około 12–16% tłuszczu i 14–18% białka. Orzechy i nasiona słonecznika podawaj rzadko – są kaloryczne i uzależniają. Świeże warzywa, takie jak marchew, brokuł czy ogórek, dodawaj w ilości kilku małych kawałków dziennie. Białko zwierzęce (np. suszona larwa mącznika) podawaj 2–3 razy w tygodniu, po jednej sztuce dla małego chomika i dwóch dla syryjskiego.