Chomik Roborowskiego to najmniejszy z chomików trzymanych w domach. Dorosły osobnik waży zwykle 20–30 g, a jego ciało ma około 5–7 cm długości. W przeciwieństwie do chomika syryjskiego nie znosi życia pojedynczo — w naturze żyje w grupach i samotność jest dla niego stresem. To zmienia całą logikę hodowli: zamiast jednej klatki dla jednego zwierzaka przygotowujesz przestrzeń dla pary lub małej grupki.
Jeżeli mimo zmiany podejścia gryzienie nie maleje, sprawdź, czy chomik nie ma problemu zdrowotnego. Ból zębów, uraz łapy albo infekcja skóry mogą wywoływać rozdrażnienie. Wtedy konieczna jest wizyta u lekarza weterynarii specjalizującego się w małych ssakach. Nie próbuj też uspokajać chomika na siłę — zwierzę, które czuje się niepewnie, potrzebuje rutyny i spokoju, a nie ciągłego brania na ręce. Daj mu kilka dni na oswojenie się z twoim zapachem, zanim zaczniesz regularne wyjmowanie.
Przy sprzątaniu nigdy nie myj całego wyposażenia naraz. Domek, tunele i miski wystarczy przetrzeć letnią wodą z delikatnym mydłem i dokładnie wypłukać. Unikaj octu, płynów z chloru i silnych detergentów — ich zapach podrażnia drogi oddechowe chomika i zostaje w plastiku na długo. Nowe trociny wsypuj tak, aby zachować część starego podłoża z norki i okolic legowiska. Ta garść „brudnego” materiału to dla chomika informacja, że to nadal jego dom.
Klatka, wyposażenie i dobór towarzystwa Dla dwóch osobników minimum to podłoga o powierzchni 0,5 m², a im więcej, tym lepiej. Klatka z pionowymi prętami odpada — chomiki te są świetnymi wspinaczami i potrafią prześlizgnąć się przez szczeliny, które dla większego gryzonia są zbyt wąskie. Wybieraj zbiornik lub klatkę z poziomymi prętami o rozstawie maksymalnie 8–10 mm. Konieczne jest koło o średnicy 15–20 cm z pełnym, niepręcikowym bieżnikiem, w przeciwnym razie zwierzę wpadnie w nie i skończy się urazem łapy. Podłoże musi mieć co najmniej 10 cm głębokości — to nie luksus, ale warunek kopania tuneli, które są podstawową potrzebą tego gatunku.
Przy zakupie nie łącz dwóch obcych dorosłych osobników w jednej klatce. Najlepiej sprawdza się rodzeństwo z jednego miotu albo para młodych zwierząt wprowadzona do nowego terytorium jednocześnie. Nowe wyposażenie warto najpierw przetrzeć ręcznikiem, żeby zapach był obojętny. Pierwsze dni obserwuj: jeśli dochodzi do walki na poważnie — gryzienia do krwi, przewracania na grzbiet i pisku — trzeba je rozdzielić natychmiast, bez prób przeczekania.
W codziennej opiece najważniejsza jest rutyna. Świeża woda w poidle, wymiana podłoża raz w tygodniu i codzienne sprawdzanie, czy zwierzę je i czy odchody mają prawidłowy kształt. Chomiki Roborowskiego są aktywne wieczorem i nocą, więc na obserwację najlepiej wybrać godziny tuż przed snem. Nie wyciągaj ich w ciągu dnia ze środka grupy — to zaburza hierarchię i kończy się kłótniami w klatce. W klatce trzymaj stały zapas siana i kilka gałęzi do ścierania zębów.
Po czym poznać, że strefa kąpielowa działa? Chomik wchodzi do naczynia kilka razy dziennie, szczególnie po jedzeniu i po wyjściu z kryjówki. Futro jest puszyste, bez tłustych smug, a skóra nie ma zaczerwienień. Jeśli zwierzę omija piasek, warto sprawdzić, czy nie jest zbyt gruboziarnisty lub czy naczynie nie stoi w przeciągu. Czasem wystarczy zmiana pojemnika na szerszy i płytszy. Wtedy kąpiel staje się naturalnym rytuałem, a klatka pozostaje czystsza przez dłuższy czas.
Gdzie postawić naczynie z piaskiem i jak je utrzymać Strefa kąpielowa powinna być oddzielona od miejsca spania i jedzenia. Chomik instynktownie nie załatwia się tam, gdzie je, ale piasek do kąpieli szybko się zabrudza, jeśli stoi obok miski. Warto wybrać róg klatki możliwie daleko od kryjówki, ale nie pod bieżnią ani innym ruchomym elementem. Naczynie musi stać stabilnie, żeby się nie przewracało podczas tarzania. Sprawdza się ceramiczna miseczka lub cięższa plastikowa podstawka. Piasek wymienia się co drugi dzień, a całe naczynie myje raz w tygodniu letnią wodą, bez detergentów.
Najczęstszy typ to gryzienie z lęku. Dzieje się tak, gdy chomik zostaje nagle wybudzony, wyjęty z klatki w ciągu dnia albo złapany od góry. Chomiki to zwierzęta nocne i w naturalnym środowisku są czyimś łupem. Gdy czują się osaczone, ich jedyną obroną są zęby. Drugi typ to gryzienie badawcze — młode chomiki sprawdzają wszystko zębami, bo mają wibrysy na pyszczku i w ten sposób poznają świat. Trzeci, rzadszy, to gryzienie wyuczone: zwierzę przekonało się, że ugryzienie kończy nieprzyjemną sytuację, więc powtarza ten manewr.
Typowe błędy przy chomiku Roborowskiego wynikają z przenoszenia nawyków z chomika syryjskiego. Trzymanie go pojedynczo to najczęstszy problem, który kończy się apatią, nadmiernym drapaniem i utratą kondycji. Drugi błąd to karmienie mieszankami dla większych gatunków — te zwierzęta mają bardzo szybki metabolizm i potrzebują nasion drobnych, a nie dużych orzechów, których nie są w stanie zjeść w całości. Trzeci to zbyt mała klatka i brak miejsca na kopanie, co prowadzi do zachowań stereotypowych, jak bieganie w kółko po prętach.