Flaga biało-czarna (podzielona po przekątnej) ostrzega przed niesportowym zachowaniem. To ostatnie upomnienie przed czarną flagą. Jeśli pojawia się przy twoim numerze, zmień styl jazdy, bo kolejny sygnał będzie oznaczał zjazd. Flaga żółto-czerwona pasiasta informuje o śliskiej nawierzchni — olej, płyn chłodniczy albo żwir naniesiony na asfalt. Reakcja: łagodne operowanie kierownicą, wcześniejsze hamowanie, brak gwałtownych ruchów. Flaga biała oznacza pojazd wolno poruszający się na torze, na przykład karetkę lub auto techniczne.
Zacznij od kadru. Kamera powinna obejmować fragment deski rozdzielczej i drogę przed maską. Jeśli widoczna jest tylko jezdnia, nie odczytasz prędkości ani obrotów silnika. Ustaw obiektyw tak, by w polu widzenia znalazły się kluczowe wskaźniki — prędkościomierz i obrotomierz. Nie zasłaniaj ich rękami ani telefonem. Sprawdź, czy wskaźniki nie odbijają światła i czy ich podziałka jest czytelna po zmroku.
Typowy błąd to ustawianie kierownicy pod kątem, który wygląda efektownie na zdjęciach, ale wymusza nienaturalne skręcenie barków. Kierownica w symulatorze nie musi być pochylona jak w bolidzie, jeśli nie siedzisz w pozycji leżącej. Druga częsta pomyłka: przykręcanie kierownicy do biurka, które jest za wysokie. Wtedy podłokietniki fotela wchodzą w kolizję z blatem i nie da się podjechać wystarczająco blisko. Rozwiązaniem jest osobny stolik lub uchwyt montowany do fotela, ale wtedy trzeba zadbać o sztywność całej konstrukcji.
Typowe błędy to trzymanie stałego nacisku przez cały zakręt, dokładanie gazu w trakcie puszczania hamulca oraz zmiana biegu w środku łuku. Każdy z tych nawyków zaburza balans. Puszczenie pedału hamulca i jednoczesne dodanie gazu to podwójne obciążenie: przód odciążony, tył dociążony, auto wpada w podsterowność albo nadsterowność. Redukcja biegu w zakręcie to dodatkowy szarpnięty impuls na koła — zostaw ją na moment przed skrętem albo po wyjściu z łuku.
Zanim kupisz cokolwiek, ustal jedną rzecz: wysokość siedziska względem podłogi. W większości foteli biurowych i gamingowych da się ją regulować, ale sensowna pozycja wyjściowa to taka, w której stopy swobodnie opierają się o podłogę lub o podstawę pedałów, a kolana są zgięte pod kątem zbliżonym do prostego. Jeśli siedzisz za nisko, kolana idą do góry i po kilkunastu minutach pojawia się ucisk w pachwinach. Jeśli za wysoko, nogi dyndają i nie masz kontroli nad hamulcem. Ustaw fotel najpierw dla nóg, dopiero potem dopasuj resztę.
Kierownica i dłonie: najwięcej mówią deta
Kierownica: pochylenie i odległość od tułowia Wysokość kierownicy ustaw tak, żeby jej środek znajdował się mniej więcej na wysokości mostka, a nie brody ani pasa. Zbyt wysoko — ramiona szybko się męczą, bo pracują w górnym zakresie ruchu. Zbyt nisko — nadgarstki są zgięte i pojawia się ból po dłuższej jazdy. Kąt pochylenia kolumny kierownicy powinien pozwalać na trzymanie jej z łokciami lekko ugiętymi, nie wyprostowanymi na sztywno. Odległość od klatki piersiowej: około 40–50 cm, czyli mniej więcej długość przedramienia od łokcia do środka dłoni.
Flaga biało-czerwona w szachownicę to koniec sesji lub wyścigu. Po jej pokazaniu zwalniasz, zjeżdżasz do boksu i nie ścigasz się do linii mety, jeśli regulamin tego zabrania. Flaga niebieska z kolei informuje wolniejszego kierowcę, że jest wyprzedzany przez szybszego. Nie musisz natychmiast zjeżdżać z toru — masz utrzymać przewidywalny tor jazdy i pozwolić szybszemu bezpiecznie przejechać. Szarpanie na boki w panice jest gorsze niż spokojne trzymanie się obranej linii.
Pedalety warto przymocować do podłoża lub oprzeć o ścianę. Jeśli przesuwają się przy każdym mocniejszym wciśnięciu, cała praca nóg idzie na utrzymanie ich w miejscu, a nie na jazdę. Podłóż pod nie matę antypoślizgową albo przykręć do sklejki, która nie będzie się ślizgać. Sprawdź też, czy pedał gazu i hamulca są na tej samej wysokości — różnica kilku centymetrów potrafi rozregulować nawyk sięgania stopą. Po ustawieniu wszystkiego zrób próbę: przejedź kilka okrążeń i zwróć uwagę, czy któraś część ciała napina się niepotrzebnie. Jeśli tak, wróć do regulacji. Dobre stanowisko poznaje się po tym, że po godzinie jazdy nie trzeba się rozciągać.
Odległość fotela od pedałów to drugi parametr, który najczęściej jest ustawiany źle. Zbyt blisko — kolana niemal dotykają kierownicy i nie da się precyzyjnie dozować siły na pedałach. Zbyt daleko — musisz wyciągać nogi, a plecy tracą podparcie. Praktyczna metoda: usiądź wygodnie, wyprostuj jedną nogę i sprawdź, czy stopa bez wysiłku dosięga pedału wciśniętego do oporu. Jeśli musisz przesuwać całe ciało, żeby wcisnąć hamulec, fotel jest za daleko.