Na koniec przetestuj elementy ruchome: podłokietniki, zagłówki, schowek na pościel i pojemniki na kółkach. Sprawdź, czy wysuwają się płynnie i czy po zamknięciu nie zostają szczeliny. Otwórz i zamknij schowek kilka razy — wieko nie może opadać gwałtownie ani blokować się w połowie. Przy meblach z funkcją spania sprawdź, czy po rozłożeniu nie zasłaniają gniazdek i czy mieszczą się w zaplanowanej przestrzeni. Zmierz szerokość po rozłożeniu i porównaj z wymiarem podanym w dokumentacji — odchylenia powyżej dwóch centymetrów są podstawą do zgłoszenia niezgodności.
Dywan pod zestawem wypoczynkowym nie jest ozdobą, którą dokłada się na końcu. To element, który spina strefę siedzenia, wyznacza jej granice i wpływa na to, jak wygodnie się z niej korzysta. Najczęstszy błąd to kupno dywanu dopiero po ustawieniu mebli i wybór rozmiaru „na oko”. Zanim cokolwiek zamówisz, ustaw kanapę i fotele, a potem zmierz dwie rzeczy: szerokość całego zestawu oraz odległość od przedniej krawędzi siedziska do miejsca, gdzie kończy się strefa wypoczynkowa. Na tej podstawie dobiera się jeden z trzech wariantów ustawienia nóg.
Trzy warianty, zależnie od tego, gdzie stoją nogi Pierwszy wariant: wszystkie nogi na dywanie. To rozwiązanie dla dużych pomieszczeń i szerokich zestawów. Dywan musi być szerszy od kanapy o co najmniej 20–30 cm z każdej strony i sięgać tak daleko, by zmieściły się na nim także nogi foteli oraz stolika kawowego. Taki układ wygląda stabilnie i porządkuje dużą przestrzeń, ale wymaga naprawdę dużego dywanu. Jeśli kupisz za mały, kanapa będzie wystawać poza jego krawędź i całość straci proporcje.
Najczęstszy błąd to kupowanie stolika pod wysokość kanapy z katalogu, a nie tej, która stoi w domu. Producenci podają wymiary orientacyjne i często mierzą mebel bez poduszek. Drugi częsty błąd to kierowanie się modą na bardzo niskie stoliki — dobrze wyglądają tylko przy niskich, głębokich siedziskach, a przy standardowej sofie wymuszają nieustanne pochylanie się. Trzeci: pomijanie dywanu. Gruby dywan podnosi stolik o 1–2 cm i potrafi zniwelować cały zapas, o który walczyłeś przy wyborze.
Kolejna pułapka to grzejnik i klimatyzacja. Ciepłe, suche powietrze zimą wysusza liście szybciej niż letni upał. Odstaw doniczkę co najmniej metr od kaloryfera i nie ustawiaj jej bezpośrednio pod nawiewem klimatyzacji. Jeśli nie masz wyjścia, wstaw między roślinę a grzejnik osłonę z drewna lub tkaniny i zwiększ wilgotność, np. przez podstawkę z keramzytem i wodą.
Jako podnóżek pufa sprawdza się tylko wtedy, gdy ma wysokość zbliżoną do wysokości siedziska kanapy lub fotela. Jeśli jest o 10 cm niższa, nogi układają się pod kątem i po kwadransie zaczyna boleć podkolan. Przy kanapie o siedzisku 42–45 cm szukaj pufy o wysokości 38–43 cm — lekko niżej jest wygodniej niż równo. Twarde wypełnienie (pianka o wyższej gęstości, nie granulat) utrzymuje nogi stabilnie i nie zapada się po kilku tygodniach.
Typowy błąd to kupowanie stołu pod wymiar pokoju bez uwzględnienia krzeseł. Blat 120 cm wygląda skromnie w salonie, ale po odsunięciu krzeseł potrzebujesz wokół niego kręgu o średnicy blisko 3 metrów. Drugi częsty błąd to owal wstawiany w miejsce prostokąta — owal łagodzi rogi, lecz wciąż wymaga długiej przestrzeni. Trzeci: zapominanie o przedłużkach. Stół rozkładany na co dzień zajmuje mniej miejsca, ale po rozłożeniu zmienia kształt na owalny i wtedy trzeba mieć zapas z każdej strony.
Zanim sofa rozkładana opuści magazyn i trafi na salę sprzedaży, musi przejść kontrolę, która wychwyci wady montażowe i transportowe. Najczęstszy błąd to ocena mebla wyłącznie po wyglądzie — nikt nie sprawdza mechanizmu, dopóki klient nie złoży reklamacji. Poniżej lista czynności, które wykonuje się w kolejności, od konstrukcji po wykończenie.
Obejrzyj tkaninę pod światło i pod kątem. Przetarcia, zaciągnięcia i różnice w odcieniu między elementami to wady, które nasilają się przy użytkowaniu. Sprawdź szwy na narożnikach i w miejscach największego napięcia — powinny być gęste i równe. Pociągnij lekko za materiał w kilku punktach; jeśli odchodzi od stelaża, tapicerka jest źle naciągnięta. Przy skórze i materiałach imitujących skórę sprawdź, czy nie ma fałd, które nie znikną po kilku dniach.
Drugi wariant: tylko przednie nogi na dywanie. Najbezpieczniejszy i najczęściej stosowany, szczególnie w mniejszych salonach i przy zestawach w kształcie litery L. Dywan wsuwa się pod przód kanapy i foteli na głębokość 15–25 cm, a tylne nogi zostają na podłodze. Dzięki temu strefa siedzenia jest wyraźnie wydzielona, a dywan nie musi być ogromny. Uwaga na typowy błąd: wsuwanie dywanu zbyt płytko, tylko kilka centymetrów pod nogi. Wtedy wygląda, jakby się wysunął, i łatwo go zahaczyć stopą.