Typowe błędy, które prowadzą do zawilgocenia, powtarzają się w tych samych wariantach. Sypanie grubej warstwy podłoża bez codziennego przeglądu — wierzchnia warstwa wygląda sucho, a dół gnije. Ustawianie klatki w kącie za szafą, gdzie nie ma ruchu powietrza. Trzymanie pojemnika z wodą na trocinach — przy przewróceniu cała okolica nasiąka. Podawanie świeżych warzyw i owoców bez usuwania resztek po dwóch godzinach. Wreszcie zbyt szczelna pokrywa z plastiku, która zatrzymuje parę jak wieko garnka.
Codziennie wyjmuj świnki na wybieg poza klatką na 30–60 minut. To nie dodatek, tylko warunek zdrowia. Klatka to miejsce odpoczynku i jedzenia, a nie cały dom. Jeśli nie masz podłogi, na której możesz rozłożyć wybieg, zaplanuj przynajmniej większą klatkę z wyjmowaną kratką i stałym dostępem do siana. Świnka, która spędza całe życie w ciasnym pudełku, żyje krócej i choruje częściej — nawet jeśli wygląda na spokojną.
Świnki morskie potrzebują towarzystwa swojego gatunku. Minimum to dwie samice albo para wykastrowany samiec z samicą. Dwie samice muszą się znać albo być łączone powoli, na neutralnym terenie. Klatka dla dwóch świnek ma mieć co najmniej metr długości, a lepiej więcej — zwierzęta te nie wspinają się, potrzebują płaskiej przestrzeni do biegania. Klatka dla chomika może być mniejsza, ale musi mieć głęboką warstwę ściółki, kołowrotek o odpowiedniej średnicy i kryjówki. Chomik jest nocny: hałasuje w nocy, świnka jest aktywna falami w ciągu dnia i wieczorem.
Zrób prosty test przed ostatecznym ustawieniem. Postaw klatkę w wybranym miejscu, zostaw na dobę i obserwuj zachowanie chomika. Jeśli zwierzę wciąż się chowa, gryzie pręty albo nocą biega w kółko bez zatrzymania, prawdopodobnie miejsce jest zbyt ruchliwe lub zbyt jasne. Spokojny chomik wychodzi wieczorem, je, kopie i znika w kryjówce na drzemkę. Gdy to widzisz, miejsce jest dobre. Gdy nie — przesuń klatkę o metr i sprawdź ponownie.
Dieta, która szybko psuje zdrowie świnki Podstawą żywienia świnki morskiej jest siano — stały dostęp, bez ograniczeń. Świnka nie wytwarza sama witaminy C, więc trzeba ją dostarczać codziennie: papryka, natka pietruszki, brokuł, koperek. Gotowe karmy uzupełniają, ale nie zastępują siana. Typowe błędy to karmienie wyłącznie granulatem, podawanie marchwi w dużych ilościach, a także sałaty lodowej i kapusty, które mogą wywołać wzdęcia. Chomik je podobnie jak świnka — ziarna, warzywa, siano — ale nie potrzebuje dodatkowej witaminy C i ma zupełnie inne zapotrzebowanie na wodę, więc nie da się karmić ich tym samym.
Co zamiast klasycznej klatki Coraz częściej hodowcy wybierają wybieg z paneli lub klatkę z podstawą bez kratki górnej. Taki układ daje więcej powierzchni za podobne pieniądze i lepiej pasuje do dwóch świnek. Wybieg stawiasz na podłodze, wykładasz matą z filcu lub grubą warstwą trocin, a boki zabezpieczasz panelami o wysokości około 35 cm. Uwaga na klatki z piętrami i pochylniami — świnki morskie nie są szczurami, wchodzenie po rampie je stresuje, a upadek z wysokości kończy się złamaniem. Zrezygnuj też z klatek z plastikową rurą i kulą do biegania — obie powodują skrzywienie kręgosłupa i urazy łapek.
Klatka dla świnki morskiej to nie akwarium ani pudełko na chwilę. Świnki morskie nie wspinają się, nie skaczą po piętrach i nie wykorzystują pionu. Potrzebują przestrzeni na płaskim, po której mogą truchtać, omijać przeszkody i robić krótkie sprinty. Kupno za małej klatki to najczęstszy błąd, a jego skutki widać dopiero po kilku tygodniach: otyłość, odciski na łapach, apatia, wygryzanie prętów i konflikty między dwiema świnkami.
Czego nie wsypywać do klatki Unikaj trocin z drzew iglastych, zwłaszcza sosny i świerku. Zawierają olejki eteryczne, które podrażniają układ oddechowy, a przy dłuższym kontakcie obciążają wątrobę. Nie nadaje się też ściółka z pyłu drzewnego, gazet i kolorowego papieru — farba drukarska jest toksyczna. Wełna mineralna i watolina mogą zostać połknięte i skręcić się w przewodzie pokarmowym. Siano i słoma są bezpieczne tylko jako dodatek do jedzenia lub materiał na gniazdo, nigdy jako główna ściółka, bo szybko chłoną mocz i pleśnieją.
Świnka morska i chomik to dwa najczęściej wybierane małe zwierzęta dla dzieci, ale różnią się niemal wszystkim: trybem życia, potrzebami, kosztami utrzymania i tym, ile pracy wymagają od opiekuna. Świnka morska jest zwierzęciem stadnym i w naturze żyje w grupach, więc trzymanie jej pojedynczo to jeden z najczęstszych błędów. Chomik z kolei poza okresem godowym jest samotnikiem i łączenie dwóch osobników w jednej klatce zwykle kończy się walką. Ta różnica decyduje o wszystkim dalej — ile miejsca potrzeba, jak wygląda codzienna opieka i czy zwierzę nadaje się dla dziecka.