Zaczynasz od usunięcia nadmiaru wody. Po myciu przechyl płytę nad zlewem i pozwól jej swobodnie spłynąć. Nie wycieraj jej ręcznikiem, ścierką ani papierowym ręcznikiem — włókna zostają w rowku, a tarcie generuje ładunki i mikrozadrapania. Jeśli używasz szczotki do mycia, po ostatnim obrocie odłóż ją i nie przeciągaj po powierzchni. Płyta ma być mokra, ale nie ociekająca.
Suszenie pionowo, w przewiewie, bez ciep
Dopasowanie wkładki do przedwzmacniacza i ramienia Większość współczesnych wkładek to modele MM, czyli magnetyczne ruchome. Współpracują z typowym przedwzmacniaczem gramofonowym. Wkładki MC, czyli ruchome cewki, mają niższy poziom sygnału i wymagają przedwzmacniacza o większym wzmocnieniu albo transformatora. Podłączenie MC do wejścia MM skończy się cichym, szumiącym dźwiękiem. Drugi parametr to siła nacisku i podatność wkładki — zbyt sztywna wkładka w lekkim ramieniu będzie podskakiwać, a zbyt miękka w ciężkim ramieniu będzie się zapadać i zbierać więcej trzasków.
Zanim zaczniesz, przygotuj miejsce pracy. Potrzebny będzie stół z równym, niechłonącym podłożem, ręcznik z mikrofibry, miękka szczotka z włosia koziego lub nylonowego oraz roztwór czyszczący. Najprostszy przepis: woda destylowana lub demineralizowana, kilka kropel płynu do naczyń bez zapachu i dodatków nawilżających oraz niewielka ilość alkoholu izopropylowego. Proporcje mieszaj ostrożnie – zbyt dużo alkoholu może uszkodzić niektóre starsze tłoczenia, a zbyt dużo płynu do naczyń pozostawi lepki film. Roztwór przechowuj w czystej butelce ze spryskiwaczem.
Najprostsza zasada: buduj tor od końca. Najpierw wybierz przedwzmacniacz pasujący do wkładki, potem wzmacniacz i kolumny, a na końcu kable. Zestaw audio do gramofonu nie musi być drogi — musi być spójny. Gdy parametry się zgadzają, a połączenia są poprawne, nawet skromny sprzęt zagra czysto i bez niespodzianek.
Gramofon bez reszty toru to tylko część urządzenia. To, co słychać z głośników, zależy od tego, jak dopasujesz wkładkę, przedwzmacniacz, wzmacniacz i kolumny. Najczęstszy błąd polega na kupowaniu elementów pojedynczo, bez sprawdzenia, czy ich parametry do siebie pasują. Efekt bywa taki, że sprzęt gra cicho, charczy albo zbiera zakłócenia, mimo że każda część osobno działa poprawnie.
Zacznij od ustalenia, czy gramofon ma wbudowany przedwzmacniacz. Jeśli go nie ma, musisz dokupić zewnętrzny przedwzmacniacz gramofonowy, który wzmocni bardzo słaby sygnał z wkładki i przeprowadzi korekcję RIAA. Podłączenie gramofonu bez przedwzmacniacza bezpośrednio do wejścia liniowego wzmacniacza da dźwięk cichy i pozbawiony basu. Z drugiej strony, gdy gramofon ma przedwzmacniacz, a podłączysz go do wejścia phono, sygnał zostanie wzmocniony dwukrotnie i przesteruje tor — usłyszysz zniekształcenia i przydźwięk.
Giełdy, targi i wyprzedaże garażowe Targi płytowe i giełdy kolekcjonerskie dają dostęp do setek sztuk w jednym miejscu, ale wymagają dyscypliny. Weź ze sobą listę konkretnych tytułów i maksymalną kwotę, jaką chcesz wydać na jedną płytę, bo w ferworze łatwo przepłacić. Na takich imprezach ceny bywają wyższe niż w internecie, za to można negocjować, zwłaszcza przy zakupie kilku sztuk od jednego wystawcy. Sprawdzaj, czy winyl nie jest wypaczony — połóż go na płaskiej powierzchni i popatrz pod światło. Lekkie falowanie często da się naprawić, mocne wygięcie nie.
Sklepy stacjonarne z muzyką to nadal najlepszy punkt startowy. Warto wybierać te, które mają osobny dział z używanymi winylami i pozwalają obejrzeć płytę przed zakupem. Oglądaj dokładnie: przetarcia na okładce są normalne, ale głębokie rysy na samej płycie już nie. Jeśli sprzedawca nie pozwala wyjąć krążka z koperty albo kręci nosem na pytanie o stan, to zły sygnał. Nie kupuj też w ciemno płyt bez wewnętrznej koszulki — to często oznacza, że nikt się nimi nie opiekował.
Kolejny typowy błąd to pomijanie kalibracji. Przed pierwszym odsłuchem ustaw siłę nacisku zgodnie z zaleceniem producenta wkładki, wyreguluj antyskating i wypoziomuj gramofon. Sprawdź też, czy igła jest czysta, a płyta nie jest krzywa. Nawet drogi zestaw zagra źle, jeśli igła zbiera kurz albo ramię jest źle wyważone. Po podłączeniu całości zacznij od niskiej głośności, sprawdź oba kanały i dopiero potem zwiększaj poziom. Jeśli coś buczy, najpierw sprawdź masę i kable, a nie wymieniaj sprzętu.
Nie ignoruj kabli i masy. Przewód gramofonowy powinien być możliwie krótki i ekranowany, a osobny przewód uziemiający trzeba przykręcić do zacisku we wzmacniaczu lub przedwzmacniaczu. Bez tego pojawia się charakterystyczny przydźwięk sieciowy, słyszalny szczególnie przy podgłośnieniu. Kable głośnikowe prowadź z dala od przewodów zasilających, żeby nie łapać zakłóceń. Jeśli używasz kolumn podłogowych, ustaw je tak, aby nie stały w tym samym miejscu co gramofon — drgania z głośników przenoszą się na igłę i powodują sprzężenie.