Dopiero tak przygotowaną książkę wkładaj do pudła. W środku nie może latać. Wypełnij wolne przestrzenie zgniecionym papierem, folią lub innym miękkim materiałem, ale nie upychaj ich na siłę — ucisk też deformuje oprawę. Typowy błąd to wrzucenie książki do pudła „na luz” i zaklejenie go bez wypełniacza; po kilkudziesięciu kilometrach transportu krawędzie będą obtarte. Drugi częsty błąd to owijanie samej książki taśmą klejącą bez folii — taśma zostawia trudne do usunięcia ślady i przykleja się do krawędzi.
Na koniec opisz, co jest w środku, i zaznacz, że paczka zawiera książkę — to sygnał dla osób sortujących, by nie rzucać nią jak zwykłym kartonem. Jeśli wysyłasz kilka egzemplarzy, pakuj je pojedynczo, a dopiero potem łącz w jedną przesyłkę; książki stykające się okładkami ocierają się o siebie nawzajem. Po zapakowaniu potrząśnij pudłem — jeśli coś się przesuwa, dołóż wypełnienie. Ta prosta próba wychwytuje większość błędów, zanim paczka trafi do przewoźnika.
Wpisanie samego nazwiska na domofonie bywa niewystarczające, zwłaszcza gdy w mieszkaniu mieszka kilka osób albo nazwisko jest trudne do odczytania z listy. Dobrym zwyczajem jest dopisanie imienia lub inicjału, a przy przesyłkach kurierskich — także numeru telefonu w formularzu, nie na kopercie. Jeżeli domofon wymaga kodu, podaj go w uwagach do zamówienia, a nie na widocznej kopercie. I pamiętaj: kod podany raz, przy jednym zamówieniu, nie działa przy kolejnym — trzeba go powtarzać za każdym razem.
Na końcu sprawdź, czy nic nie wystaje poza obrys kartonu. Dociśnij każdy element ręką — jeśli kiwa się pod naciskiem, w trasie się przesunie. Typowy błąd to wrzucenie luźnych śrub do kartonu; wsyp je do woreczka i przyklej do wnętrza pokrywy, inaczej przy rozpakowaniu zabraknie dokładnie tej jednej. Drugi częsty błąd to zbyt cienki karton — pojedyncza warstwa tektury nie ochroni ramy, lepiej użyć dwóch kartonów wsuniętych jeden w drugi.
Do odbioru zabierz awizo oraz dokument ze zdjęciem potwierdzający tożsamość. Jeśli odbierasz przesyłkę za kogoś innego, potrzebne będzie upoważnienie lub pełnomocnictwo — w placówce zwykle wymagają pisemnego oświadczenia osoby, do której adresowana jest przesyłka. Sprawdź w awizo, czy placówka ma inne godziny odbioru niż zwykłe okienko, bo część przesyłek wydawana jest tylko w określonych przedziałach czasu. Przy odbiorze obejrzyj paczkę: jeśli widzisz ślady uszkodzenia, poproś o spisanie protokołu jeszcze przed podpisaniem potwierdzenia.
Książka w twardej oprawie najczęściej ulega uszkodzeniu nie na środku okładki, lecz na krawędziach. To tam tektura jest odsłonięta, a narożniki wystają najbardziej. W transporcie karton przesuwa się w opakowaniu, ociera o taśmę i inne przedmioty, a efektem są przetarcia, zagięcia i rozwarstwione rogi. Dlatego pakowanie trzeba zacząć od zabezpieczenia obwodu, a nie od wrzucenia książki do pierwszego lepszego pudła.
Zanim cokolwiek owiniesz, sprawdź stan egzemplarza i zdejmij, co się da. Kurz wycieraj suchą, miękką ściereczką, nie mokrą chusteczką, bo wilgoć rozmiękcza tekturę okładki. Jeśli na okładce jest obwoluta, zostaw ją na miejscu — chroni lakier i krawędzie. Książkę układaj płasko, nie na stojąco; pionowe ustawienie w pudle powoduje, że cały ciężar opiera się na dolnej krawędzi i to ona pęka pierwsza.
Zacznij od numeru śledzenia i statusu w systemie przewoźnika. Jeśli nadawca podał numer, sprawdź go samodzielnie na stronie firmy kurierskiej lub operatora pocztowego. Status „przesyłka nie została jeszcze nadana” albo „oczekuje na przekazanie” oznacza, że problem leży po stronie nadawcy, a nie transportu. Gdy numeru nie ma lub nie działa, poproś nadawcę o dowód nadania — dokument z datą i numerem. Bez tego nie da się ustalić, kto zawinił, a reklamacja będzie odbijać się od ściany.
Jak obłożyć krawędzie, żeby nie ucierpiały Najskuteczniejsza jest warstwa miękkiego materiału na całym obwodzie, nie tylko na rogach. Weź arkusz bąbelkowej folii lub kilka warstw papieru pakowego i owiń książkę tak, by zakładki wypadały na środku okładki, a nie na krawędzi. Folia musi przylegać, ale nie może być naciągnięta jak balon — zbyt mocne owinięcie wygina tekturę i zostawia trwałe ślady. Narożniki dodatkowo zabezpiecz osobnymi kwadratami folii złożonymi w trójkąt lub specjalnymi osłonkami; to najsłabszy punkt każdej twardej oprawy.
Kolejną warstwą powinien być karton, ale nie cienki, miękki kartonik. Wytnij dwa prostokąty większe od książki o około dwa centymetry z każdej strony i przyłóż je z obu stron okładki. Taki „kanapkowy” układ usztywnia całość i sprawia, że uderzenia trafiają w karton, a nie w tekturę oprawy. Całość owiń taśmą papierową, nie klejącą — taśma klejąca przyklejona bezpośrednio do okładki potrafi zerwać lakier przy odwijaniu.