Piętro i strona budynku. W blokach z długimi korytarzami numer mieszkania nie wystarcza. Dopisek „III piętro, lewe skrzydło” albo „parter, od podwórza” skraca poszukiwania o kilka minut. Przy domach jednorodzinnych pomocne bywa wskazanie, która brama jest właściwa — szczególnie gdy posesja ma dwie bramy lub wjazd od innej ulicy. Nie zakładaj, że to oczywiste; dla kogoś, kto jest tu pierwszy raz, nie jest.
Drugi typowy błąd to linkowanie w obie strony bez sensu. Wpis A odsyła do B, B do A, ale żaden nie mówi, dlaczego warto przejść dalej. Zadbaj o kierunek: starszy tekst powinien prowadzić do nowszego, jeśli ten go uzupełnia, a nowszy do starszego tylko wtedy, gdy czytelnik naprawdę potrzebuje podstaw. Jeśli tych podstaw nie ma, lepiej dopisać krótki akapit wyjaśnienia w nowym tekście niż wysyłać ludzi w stare miejsca.
Na etykiecie powinny znaleźć się też oznaczenia zgodne z rodzajem przesyłki: informacja o wartości, jeśli jest wymagana, oraz czytelne symbole dotyczące sposobu obchodzenia się z zawartością. Naklejki „ostrożnie” czy „góra” nie zastąpią adresu, ale pomagają w sortowaniu. Przy przesyłce za pobraniem musi być jednoznacznie oznaczona kwota do pobrania — bez tego kurier nie wie, ile ma inkasować, a paczka często wraca do nadawcy.
Nie zaklejaj też miejsc, w których karton ma ślady zawilgocenia. Taka tektura traci sztywność i po zaklejeniu i tak się rozwarstwi. Jeśli wilgoć jest tylko na zewnątrz i dawno wyschła, wystarczy zetrzeć kurz i nałożyć taśmę na suchą powierzchnię. Przy większych zniszczeniach odetnij uszkodzony fragment boku i zastąp go kawałkiem tektury tej samej grubości, a dopiero potem zaklej całość.
Naklejka adresowa z pozoru nie pozostawia pola do interpretacji: nadawca, odbiorca, kod pocztowy, miejscowość, ulica. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy dane są rozmieszczone nierówno, części brakuje albo są zapisane w sposób, który pozwala czytać je w dwóch porządkach. Wtedy przesyłka potrafi wrócić do nadawcy albo trafić pod zły adres, mimo że wszystko zostało wpisane.
Najczęstsze błędy: podpisanie „bez zastrzeżeń” pod naciskiem czasu, wpisanie ogólnej formuły bez opisu, brak zdjęć, zgubienie kopii protokołu i otwarcie paczki dopiero wieczorem, gdy kuriera już nie ma. Drugi typowy problem to przyjęcie paczki od kuriera, który odmawia spisania protokołu. Wtedy nie podpisuj odbioru bez zastrzeżenia — wpisz przy podpisie „odebrano z zastrzeżeniem uszkodzenia opakowania” i natychmiast zgłoś sprawę przewoźnikowi, najlepiej pisemnie, z opisem zdarzenia i zdjęciami.