Białko zwierzęce jest potrzebne, ale w małych ilościach. Dwa–trzy razy w tygodniu podaj kawałek ugotowanego jajka, larwę mącznika albo niewielki fragment chudego mięsa. Warzywa, takie jak marchew, brokuł, ogórek czy papryka, dodawaj codziennie, ale w kawałkach wielkości łepka od szpilki. Świeże jedzenie wyjmuj po kilku godzinach, bo w ciepłym pomieszczeniu szybko się psuje i może zaszkodzić.
Jak przenieść chomika bez wyjmowania go z klatki Najczęstszy błąd to chwyt za skórę na karku albo podnoszenie za tylną część ciała. Chomik ma bardzo ruchliwy tułów i łatwo przy tym upaść. Jeśli musisz przenieść zwierzę, np. do innej klatki lub na stół do przeglądu, użyj dwóch rąk złożonych w miseczkę. Jedną dłoń wsuń pod brzuch, drugą delikatnie osłoń grzbiet, ale go nie ściskaj. Przenieś chomika razem z jego domkiem lub tunelem – wtedy nie musisz go wcale chwytać. Wystarczy podstawić pod domek pojemnik i razem z nim przesunąć zwierzę.
Jak odmierzać porcję, żeby nie przekarmi
Chomiki znoszą wahania temperatury gorzej niż wiele innych zwierząt domowych. W naturze chronią się w norach o stabilnych warunkach, a w mieszkaniu są zdane na to, co im zapewnisz. Optimum to 20–24 stopnie Celsjusza. Poniżej 15 stopni zwierzę wchodzi w stan zbliżony do snu zimowego, powyżej 28–30 stopni zaczyna się przegrzewać. Obie sytuacje są groźne, zwłaszcza dla karłowatych ras, które szybciej tracą ciepło i szybciej się odwadniają.
Najczęstsze pułapki, w które wpadają opiekunowie, są nudne i powtarzalne. Karmienie wyłącznie marchewką i jabłkiem prowadzi do biegunek i cukrzycy. Trzymanie dwóch chomików w jednej klatce kończy się walką i śmiercią słabszego. Zostawianie kołowrotka o złym rozmiarze wygina kręgosłup. Brak kryjówki i materiału do budowy gniazda powoduje przewlekły stres. I wreszcie ignorowanie objawów: mokrego ogona, pisku przy oddychaniu, guza na brzuchu, niejedzenia przez dobę. Przy chomiku dzień bez jedzenia to jak tydzień u człowieka. Wizyta u weterynarza nie jest przesadą, jest jedyną szansą.
Zacznij od obserwacji, a nie od dotyku. Usiądź przy klatce na wysokości jej dolnej krawędzi i przez kilka minut patrz, jak chomik się porusza. Jeśli podnosi się na tylnych łapach, zastyga w bezruchu albo chowa do domku, to znak, że jest czujny. Wtedy nie wkładaj ręki. Spokojne zwierzę żeruje, przeciąga się, wchodzi na kołowrotek. Dopiero w takim momencie można powoli otworzyć klatkę i wsunąć dłoń płasko, od dołu, nie od góry.
Obserwuj zachowanie, bo ono mówi najwięcej. Chomik, któremu jest za zimno, staje się osowiały, przestaje jeść, śpi dłużej i może leżeć w jednym miejscu z nastroszoną sierścią. Przy przegrzaniu dyszy, rozkłada się na boku, szuka chłodnych powierzchni i ma przyspieszony oddech. W obu przypadkach nie ogrzewaj ani nie chłodź go gwałtownie. Przenieś klatkę do miejsca o temperaturze pokojowej i pozwól zwierzęciu dojść do siebie powoli. Jeśli stan się nie poprawia w ciągu kilku godzin, idź do weterynarza.
Pełne sprzątanie z wymianą całego podłoża rób rzadko – maksymalnie raz w miesiącu, a przy dużym zbiorniku jeszcze rzadziej. Chomik poznaje otoczenie po zapachu. Kiedy usuniesz wszystko naraz, traci punkt odniesienia i przez kilka dni może być płochliwy, nie jeść lub gryźć pręty. Zostaw garść starego, czystego podłoża i kilka znanych przedmiotów, żeby zapach nie zniknął całkowicie.
Na długość życia najmocniej wpływa kilka rzeczy naraz. Pierwsza: dieta. Mieszanki z orzechami i ziarnami słonecznika tuczą i przeciążają nerki. Podstawa to gotowa karma dla chomików, uzupełniana warzywami i białkiem, np. jajkiem lub larwami. Druga: wielkość klatki. Za mała prowadzi do otyłości i stresu, a stres skraca życie bardziej niż geny. Trzecia: podłoże i higiena. Trociny iglaste drażnią drogi oddechowe, a mokra ściółka sprzyja grzybom. Czwarta wreszcie: sen. Chomik to zwierzę nocne i budzenie go w dzień to nie „zabawa”, tylko codzienne tortury.
Drugi częsty błąd to ocena wieku po wyglądzie. Młody chomik jest ruchliwy, ale starszy też potrafi biegać, dopóki nie zacznie chorować. Zęby, sierść i masa ciała mówią więcej niż aktywność. Siekacze u staruszka stają się kruche i mogą się łamać. Sierść traci gęstość, pojawiają się przetłuszczone plamy. Waga spada, choć zwierzę je. To nie „starość”, którą trzeba zaakceptować, tylko sygnał do kontroli u lekarza.
Przy upałach działaj odwrotnie. Przenieś klatkę na najchłodniejszą ścianę w mieszkaniu, zasłoń okna w ciągu dnia i wietrz rano oraz wieczorem, kiedy słońce nie operuje. Możesz położyć na zewnątrz klatki, obok ściany, butelkę z zimną wodą owiniętą ręcznikiem — obniża temperaturę w najbliższym otoczeniu. Nie wkładaj jej do środka, żeby chomik nie miał kontaktu z kondensatem. Zadbaj też o dostęp do świeżej wody i o podłoże, w którym zwierzę może wykopać chłodniejszą norę, na przykład z trocin lub konopi.