Ocena stanu płyty winylowej zaczyna się od oględzin w dobrym świetle. Wyjmij krążek z okładki i obejrzyj go pod kątem, kierując źródło światła na powierzchnię. Rysy słyszalne to te, które wyczuwasz paznokciem — jeśli rowek jest wyczuwalny, płyta będzie trzeszczeć w tym miejscu. Powierzchowne ślady, które widać tylko pod kątem, często nie mają wpływu na dźwięk. Zwróć uwagę na białe, matowe plamy — to ślady po nacisku igły lub zużyciu rowka, których nie da się usunąć.
Etykieta z nadrukiem to najdelikatniejszy element płyty. Papier, na którym nadrukowano grafikę, jest zwykle cieńszy i bardziej chłonny niż etykieta bez nadruku, a farba drukarska nie wnika w strukturę papieru tak, jak tusz w okładkę. Dlatego każdy kontakt z wodą, alkoholem czy ściernym materiałem kończy się trwałym uszkodzeniem — rozmazanym logiem, odbarwieniem albo odklejeniem etykiety od krążka. Reszta płyty może wyglądać idealnie, a winyl traci wartość właśnie przez środek.
Ustawienie kolumn to najtańsza poprawa dźwięku. Zacznij od trójkąta równobocznego: kolumny i miejsce odsłuchu w podobnej odległości. Wysokość tweetera powinna być zbliżona do wysokości uszu. Lekki skręt kolumn w stronę słuchacza poprawia stereofonię, ale zbyt duży kąt zwęża scenę. Jeśli bas jest zbyt mocny, odsuń kolumny od ściany lub użyj podstawy, która odsprzęga je od podłogi. Jeśli basu brakuje, przybliż je do ściany, ale nie wstawiaj ich w narożnik bez próby.
Zanim cokolwiek kupisz, ustal, do czego gramofon ma służyć. Odsłuch starych płyt z piwnicy to inne zadanie niż codzienne słuchanie nowych winyli. Tanie gramofony dzielą się na dwie grupy: modele z wbudowanym przedwzmacniaczem i głośnikami oraz konstrukcje, które wymagają zewnętrznego wzmacniacza. Pierwsze są prostsze w podłączeniu, drugie dają więcej możliwości rozbudowy. Jeśli nie masz wzmacniacza ani kolumn, wybierz model z wbudowanym przedwzmacniaczem i wyjściem liniowym — podłączysz go bezpośrednio do wieży lub głośników aktywnych.
Zanim w ogóle dotkniesz płyty, przygotuj miejsce pracy. Największym wrogiem są drobiny kurzu, które unoszą się w powietrzu i osiadają na mokrej powierzchni. Wycieraj blat, na którym pracujesz, i unikaj pomieszczeń, gdzie ktoś właśnie odkurzał albo trzepał dywan. Płyta musi leżeć płasko na miękkiej, czystej podkładce — najlepiej na czystej bawełnianej ściereczce albo specjalnej podkładce antypoślizgowej. Nigdy nie myj płyty trzymając ją w ręce: woda spływa wtedy nierównomiernie i zostawia smugi.
Upał i wilgotność to dla winyli gorsze połączenie niż zużyta igła. Winyl to tworzywo termoplastyczne — mięknie już przy około 60°C, ale nawet 35–40°C w zamkniętym pokoju wystarczy, by płyta zaczęła się odkształcać pod własnym ciężarem. Do tego dochodzi wilgoć, która atakuje okładki, wkładki i samą powierzchnię rowka. Efektu nie da się cofnąć, więc lepiej zapobiegać niż potem szukać nowego egzemplarza.