Po dwóch tygodniach sprawdźcie, co działa. Zwykle trzeba poprawić jedną rzecz: przesunąć łóżko, dodać półkę, zmienić godzinę ciszy. Nie traktuj pierwszej wersji podziału jako ostatecznej. Dzieci rosną, zmieniają się ich potrzeby. Ważne, by o zmianach decydować wspólnie i zapisywać je na kartce przy drzwiach. Wtedy pokój przestaje być polem walki, a staje się miejscem, które każde z dzieci uznaje za swoje.