Na koniec: nie oczekuj efektu po jednym wieczorze. Rozdzielenie snu od zabawy to nawyk, nie jednorazowa zmiana ustawienia mebli. Pierwsze dni mogą być trudne, bo stary rytm wciąż działa. Wytrwaj tydzień, obserwuj, co faktycznie pomaga, a co tylko zajmuje miejsce. Często okazuje się, że najmocniejszą granicą nie jest ściana, lecz powtarzalny wieczorny porządek.