Instalacje zaplanuj przed zakupem płytek Kolejność ma znaczenie: najpierw punkty wodno-kanalizacyjne i elektryczne, potem płytki. Przeniesienie pralki czy umywalki wymaga zmiany podejść, a to najdroższa część remontu. Jeśli układ działa, zostaw go. Nowe punkty elektryczne prowadź w bruzdach tam, gdzie i tak będzie płytka — nie kuć zdrowej ściany w miejscu, które zostanie widoczne. Pamiętaj o wentylacji: w bloku kanał często jest wspólny i zatkany, więc czyszczenie kratki i sprawdzenie ciągu to tańsze rozwiązanie niż montaż wentylatora, który i tak nie pomoże przy niedrożnym kanale.
Pod blatem zmieści się więcej, niż się wydaje. Zamiast dostawiać komodę, wykorzystaj przestrzeń między nogami: kosz na serwetki, skrzynka na obrusy albo niski pojemnik na dokumenty. Jeśli stół ma blat rozkładany, nigdy nie wsuwaj pod niego wysokich przedmiotów — przy składaniu połamią się lub zablokują prowadnice. Krzesła wybieraj składane lub z wąskim siedziskiem, najlepiej takie, które wsuwają się całkowicie pod blat. Wisząca szafka na ścianie na wysokości 140–150 cm pomieści zastawę i odciąży podłogę, ale nie montuj jej nad stołem, jeśli blat rozkładasz w tę stronę — uderzysz w nią głową przy wstawaniu.
Nie zabudowuj całej ściany od podłogi do sufitu, jeśli przedpokój ma mniej niż 100 cm szerokości. Zostaw otwartą górną część — nad szafą zamontuj półkę na rzadko używane rzeczy. Dzięki temu wzrok nie zatrzymuje się na masie mebla, a korytarz wydaje się dłuższy. Największy błąd to wciśnięcie szafy głębokiej na 60 cm wzdłuż całej ściany: przejście robi się wąskie, a i tak połowy rzeczy nie wyjmujesz. Lepiej mieć 40 cm głębokości i dostęp do wszystkiego niż 60 cm i stos przedmiotów, których nie widzisz.
Gdy wszystko działa, zapisz ustawienia i zrób zdjęcie ekranu z listą kanałów oraz konfiguracją wejść. Przy kolejnym przepięciu lub wymianie telewizora wrócisz do tych ustawień w kilka minut, zamiast powtarzać całą procedurę od zera. Jeśli mimo poprawnych połączeń obraz się zacina, najpierw sprawdź antenę i kabel, a dopiero potem wymieniaj B3W — w większości przypadków winny jest tor antenowy, nie samo urządzenie.
Przed montażem sprawdź, czy w ścianie nie biegnie instalacja. W bloku przy przedpokoju często idzie tam kabel do dzwonka albo przewód od licznika. Wykrywacz metalu i przewodów to minimum, ale i on bywa zawiedziony, gdy instalacja jest w peszlu głębiej. Jeśli nie masz pewności, wybierz szafę na nóżkach regulowanych i wersję z szyną mocowaną do sufitu, zamiast wiercić w ścianie nośnej na całej wysokości.
Nie wyburzaj tego, co działa. Stara wylewka, jeśli jest równa i nie ma pęknięć, nadaje się pod płytki bez skuwania. Podobnie z tynkami — drobne krzywizny wyrównasz klejem w trakcie układania, zamiast płacić za pełne gładzie. Sprawdź jedynie wilgotność podłoża i czy nie odchodzi od ściany. Skuwanie zdrowego podłoża to typowy błąd, który podnosi koszt o kilka dni pracy i wywóz gruzu.
Sama kolejność montażu jest prosta, ale łatwo ją odwrócić. Najpierw wypoziomuj korpus i skręć go na stałe, potem zamontuj górną prowadnicę, dopiero na końcu dolną i skrzydła. Drzwi wkłada się od góry, więc nie może nad nimi brakować zapasu. Wyreguluj rolki tak, aby skrzydła nachodziły na siebie równo i nie bujały się przy dotknięciu. Na koniec sprawdź, czy nic nie haczy przy pełnym otwarciu i zamknięciu. Jeśli skrzydło samo się przesuwa, oznacza to, że prowadnica nie jest pozioma — popraw ją, zamiast dokręcać rolki na siłę.
Największe pieniądze w remoncie łazienki w bloku nie znikają na płytkach czy armaturze, tylko na robociźnie i na poprawianiu własnych błędów. Zanim cokolwiek zamówisz, zmierz pomieszczenie i zapisz wymiary na kartce. Wielu ludzi kupuje materiał „na oko”, potem brakuje kilku płytek, a dokupienie z innej partii oznacza różnicę odcieni. W bloku dochodzi problem małych pomieszczeń: każdy centymetr przesunięcia instalacji to dodatkowa robota, której nikt nie wycenił.
Materiały kupuj tam, gdzie można zwrócić nadwyżkę. Bierz zapas około jednej dziesiątej więcej, ale nie całe opakowania „na wszelki wypadek”. Płytki wielkoformatowe wyglądają dobrze, lecz wymagają równego podłoża i drogiego sprzętu do cięcia — w małej łazience lepiej sprawdzą się mniejsze formaty. Fugowanie i silikony to miejsca, gdzie oszczędność mści się najszybciej: tanie silikony pleśnieją w kilka miesięcy i trzeba je wymieniać.
W przedpokoju bloku prawie zawsze brakuje dwóch rzeczy: miejsca i kątów prostych. Szafa przesuwna jest tu lepszym wyborem niż otwierana, bo nie potrzebuje pola manewru przed frontem. Zanim jednak cokolwiek zamówisz, sprawdź, czy ściany są równe. Przyłóż łatę lub długą poziomicę w kilku miejscach wzdłuż planowanej zabudowy. Odchyłka jednego centymetra na głębokości to typowy widok w blokach z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Jeśli ją zignorujesz, skrzydła będą ocierać o ścianę albo zostanie szczelina, której niczym nie zamaskujesz.