Zasłony, parawany i przesuwne panele Gdy nie chcesz ingerować w ściany, postaw na zasłonę lub panel przesuwny. Zasłona z grubej tkaniny na szynie sufitowej kosztuje niewiele i całkowicie zmienia wygląd wnętrza. Ważne, żeby szyna była mocowana do sufitu lub solidnej belki, a nie do kartonu – inaczej po kilku szarpnięciach wyrwie się z zaczepów. Panel przesuwny sprawdzi się lepiej, jeśli garderoba jest głęboka i często z niej korzystasz. Parawan ustawiony na stałe wygląda dekoracyjnie, ale zajmuje podłogę i utrudnia sprzątanie. Zanim go kupisz, sprawdź, czy po odsunięciu nie blokuje drzwi do łazienki.
Uszczelnij drzwi wejściowe od strony klatki. Kupienie czegokolwiek nie jest konieczne: wystarczy stary koc, ręcznik lub kawał grubej tkaniny złożonej w wałek i dociśniętej do progu od wewnątrz. Ważne, aby szczelina była zamknięta na całej szerokości, bo dźwięk ucieka każdą wąską szparą. Typowy błąd to obkładanie tkaniną samego środka drzwi — to nic nie daje, liczy się tylko próg, zawiasy i obwód. Zanim zaczniesz działać na ścianach, sprawdź, czy problemem nie jest po prostu nieszczelny próg.
Najczęstsze błędy przy urządzaniu takiego kącika to kupowanie zbyt dużych mebli na zapas oraz stawianie wszystkiego na widoku. Dziecko w wieku dwóch–trzech lat nie potrzebuje naraz dwudziestu zabawek — potrzebuje trzech, które widzi, i reszty schowanej w pojemniku. Drugi błąd to rezygnacja z zabezpieczeń, bo „to tylko na chwilę”. Kącik bez remontu nadal wymaga zamocowania mebli do ściany, jeśli są wyższe niż metr, oraz zaślepek na kontaktach w zasięgu rąk. Trzeci błąd: ustawianie kącika w przejściu, na środku pokoju. Wtedy po tygodniu masz dość i szukasz wolnego pokoju, którego nie masz.
Ustaw głośniki i sprzęt tak, aby nie stały bezpośrednio przy ścianie granicznej. Odsunięcie ich o kilkanaście centymetrów od ściany i od podłogi zmniejsza przenoszenie drgań. Podłóż pod nie kawałek filcu, gumy lub złożonej tkaniny. To samo dotyczy pralki i zmywarki: jeśli stoją na twardej posadzce, ich drgania rozchodzą się po całym budynku. Podkładki pod nogi to jedyne darmowe rozwiązanie, które realnie ogranicza ten typ hałasu.
Hałas zza ściany albo z klatki schodowej nie wymaga remontu ani kupowania sprzętu. Najskuteczniejsze darmowe rozwiązania polegają na przerwaniu drogi, którą dźwięk dostaje się do mieszkania, oraz na zmianie tego, co sami robimy w pomieszczeniu. Zacznij od znalezienia prawdziwego źródła — często nie jest nim ściana, tylko nieszczelne drzwi, kratka wentylacyjna albo pęknięcie przy rurze.
Na koniec przyjrzyj się własnym nawykom. Zamykanie drzwi zamiast trzaśnięcia, zdjęcie butów przy wejściu, wyłączenie telewizora zamiast zostawiania go w tle — to nie moralizowanie, a różnica kilku decybeli, którą słychać po drugiej stronie ściany. Jeśli hałas dochodzi z zewnątrz, nie da się go wyeliminować bez zmian w budynku, ale można go ograniczyć, przenosząc łóżko na przeciwną stronę pokoju i stawiając przy oknie ciężki mebel z książkami. Zacznij od najprostszych kroków: progu, kratki i zasłon. Często wystarczą, by odzyskać spokój bez wydawania złotówki.
Meble działają jak darmowe ekrany akustyczne. Ustaw szafę, regał z książkami lub komodę przy ścianie, przez którą dochodzi hałas, ale nie stawiaj ich bezpośrednio na gołej ścianie — zostaw kilka centymetrów odstępu. Pusta przestrzeń między meblem a ścianą rozprasza fale dźwiękowe. Ten sam mechanizm wykorzystaj na podłodze: dywan lub gruby koc na podłodze pochłania dźwięki odbijające się od sufitu i ścian. Jeśli masz twarde podłogi, połóż w newralgicznych miejscach chodnik, a pod nogi krzeseł podłóż filcowe podkładki.
Wąski korytarz nie musi być wadą mieszkania. Zwykle problemem nie jest metraż, ale sposób jego wykorzystania: zbyt dużo przedmiotów stojących na podłodze, ciemne kolory i brak wyraźnego punktu, na którym oko może się zatrzymać. Zanim kupisz cokolwiek, zmierz szerokość przejścia. Zostaw minimum 70 cm wolnej przestrzeni, jeśli korytarz jest jedyną drogą do innych pomieszczeń. Wszystko, co zabiera więcej miejsca, będzie przeszkadzać w codziennym ruchu, a nie pomagać.
Zasłony i tekstylia to najtańszy sposób na wygłuszenie. Grube zasłony na oknie i na drzwiach balkonowych pochłaniają dźwięki o wysokiej częstotliwości, czyli te najbardziej dokuczliwe — szczekanie psa, telewizor, krzyki. Ważne, by zasłona była szersza niż okno i sięgała do podłogi; krótka firanka nie działa. Nie oczekuj, że tekstylia poradzą sobie z basami z imprezy u sąsiada — niskie częstotliwości przenikają przez wszystko i wymagają innych metod.
Zatrzymaj dźwięk, zanim wejdzie do środka Kratki wentylacyjne przenoszą dźwięki między mieszkaniami skuteczniej, niż się wydaje. Zdejmij kratkę, jeśli możesz, i włóż od strony pomieszczenia warstwę tkaniny lub waty, ale nie zatykaj kanału całkowicie — wentylacja musi działać. Jeśli nie możesz ingerować w kratkę, zasłoń ją od wewnątrz gęstą firanką. Uwaga na błąd: szczelne zatkanie kratki prowadzi do wilgoci i pleśni, a tego później nie da się cofnąć bez kosztów.