W bloku liczy się każdy centymetr, dlatego wybieraj meble o prostych bryłach i niewielkiej głębokości. Zamiast wysokiej szafy zajmującej całą ścianę lepiej sprawdzi się niska komoda z blatem, na którym postawisz telewizor albo lampę. Kanapa nie musi być rozkładana, jeśli masz osobną sypialnię — mniejsza, dwuosobowa wersja zostawia więcej miejsca na krążenie. Sofa ustawiona pod ścianą, a nie na środku pokoju, otwiera przestrzeń. Uwaga na tzw. zestawy mebli: gotowe komplety często nie pasują do konkretnego mieszkania i zostawiają dziwne, nieużyteczne szczeliny.
Typowe błędy przy montażu sufitowym to zbyt mała liczba uchwytów. Karnisz o długości 2 metrów wymaga minimum trzech punktów podparcia, a przy ciężkich zasłonach — czterech. Drugi częsty błąd to montaż karnisza zbyt blisko ściany. Wtedy górna falda zasłony ociera o tynk i po kilku tygodniach materiał się przeciera. Trzeci błąd to wiercenie bez sprawdzenia, czy pod spodem nie ma pustki. W blokach z płytą kanałową strop bywa miejscami cieńszy, więc po przewierceniu na wylot można usłyszeć echo sąsiada — wtedy zmień miejsce.
Typowy błąd: uszczelnianie szczeliny silikonem na całym obwodzie. Silikon zablokuje ruch paneli i po sezonie grzewczym pojawią się wybrzuszenia. Jeśli musisz zamknąć szczelinę, użyj elastycznej masy lub pozostaw ją otwartą pod rozetą. Drugi częsty problem to rura tuż przy ścianie — wtedy wycinanie otworu w panelu jest ryzykowne. W takiej sytuacji lepiej dociąć deskę na wymiar i wsunąć ją pod listwę przypodłogową, jeśli pozwala na to grubość panelu.
Sprawdź też, czy stół nie zasłoni okna ani grzejnika i czy da się go wnieść po schodach lub w windzie. Blat o długości 140 cm i więcej bywa szerszy niż drzwi do klatki, a skręcanie nóg na miejscu nie zawsze jest możliwe. Zmierz szerokość najwęższego przejścia na drodze do mieszkania, zanim wybierzesz model. To drobiazg, który potrafi pokrzyżować cały remont.
Zanim zaczniesz wiercić, ustal, gdzie dokładnie ma być karnisz. Zmierz szerokość okna i dodaj po 15–25 cm z każdej strony, żeby zasłony po zsunięciu nie zasłaniały szyby. Odległość od ściany to zwykle 8–12 cm — mniej, jeśli zasłona jest cienka, więcej, gdy masz gruby materiał albo chcesz zamontować dodatkowo firany. Sprawdź, czy na suficie nie ma instalacji: rur centralnego ogrzewania, przewodów elektrycznych w peszlach czy śladów po starych mocowaniach. W bloku z lat 70. i 80. przewody często biegną równolegle do ściany, kilka centymetrów od niej.
Koszty rozłóż na etapy. Najpierw materiały: peszel, puszki, przewody, profile, płyty, wkręty, gips. Potem robocizna: bruzdowanie, montaż stelaża, gładzie, malowanie. Na końcu sprzęt: telewizor, uchwyt, listwy maskujące. Nie kupuj wszystkiego naraz — najpierw zaplanuj trasę kabli, potem zamów meble, a telewizor wybierz na końcu, gdy znasz już odległość i kąt patrzenia. Typowy błąd to kupno zbyt dużego ekranu i przewiercenie ściany w złym miejscu, bo ktoś nie sprawdził, gdzie biegną przewody elektryczne. Używaj wykrywacza przewodów i unikaj wiercenia w linii prostej nad gniazdkami.
Po zawieszeniu karnisza sprawdź, czy zasłony swobodnie się przesuwają i czy nie haczą o siebie. Jeśli karnisz ma prowadnice lub kółka, nasmaruj je delikatnie wazeliną techniczną, żeby nie skrzypiały. Przy zasłonach zaciemniających pamiętaj, że karnisz sufitowy musi być zamontowany na tyle blisko okna, by materiał zachodził na ramę, inaczej światło będzie wpadać bokiem. Na koniec pociągnij za każdą połówkę zasłony kilka razy — to najprostszy test, czy mocowanie wytrzyma codzienne używanie.
Zabudowa z płyt gipsowo-kartonowych na stelażu to najprostszy sposób ukrycia kabli i sprzętu. Stelaż mocuj do ściany kołkami rozporowymi co 40–50 cm, a profil pionowy co 60 cm. Płyta ognioodporna typu DF lub DFH sprawdzi się lepiej niż zwykła, bo rzadziej pęka przy zmianach temperatury. Jeśli w zabudowie chowasz konsolę lub dekoder, zostaw szczelinę wentylacyjną 5 cm u dołu i u góry — bez tego sprzęt się przegrzewa. Telewizor wieszaj na uchwycie ściennym przykręconym do stelaża, nie do samej płyty gipsowej. Uchwyt regulowany w dwóch płaszczyznach ułatwia późniejsze poprawki.
Układ mebli i stref w wąskim salonie Najczęstszy błąd to wstawienie wielkiej szafki RTV na środku ściany i doklejenie reszty byle jak. Lepiej podzielić ścianę na trzy strefy: telewizor na środku, po bokach wąskie słupki zamykane lub półki, a pod telewizorem niska szafka do wysokości 40–50 cm. Jeśli salon jest przechodni, zostaw co najmniej 80 cm wolnego przejścia z boku. Nie ustawiaj telewizora naprzeciw okna — odbicia światła psują obraz. Gdy okno jest z boku, zasłony zaciemniające załatwiają sprawę.
Najczęstszy błąd to montaż karnisza zbyt blisko okna. Zasłona wtedy nachodzi na szybę i trudno ją odsunąć. Drugi problem to zbyt mała liczba kółek — tkanina wisi w sztywnych pasach zamiast układać się w równe fale. Trzeci to ignorowanie rodzaju sufitu: w pustaku potrzebne są kołki rozporowe z długim trzpieniem, a w betonie wystarczą krótsze. Jeśli po zawieszeniu zasłona ciągnie karnisz w dół, nie dokręcaj wkrętów na siłę — wymień kołki na mocniejsze i rozstaw mocowania gęściej.