Na koniec rzecz, o której mówi się najrzadziej: budżet ma służyć spokojowi, a nie karaniu się. Jeśli plan jest tak restrykcyjny, że po dwóch tygodniach masz dość, wrócisz do starych nawyków. Lepiej zaplanować mniej oszczędności, ale utrzymać je przez rok, niż zacząć od ambitnej kwoty i porzucić wszystko po miesiącu. Przeglądaj plan co kwartał, koryguj go wraz ze zmianami dochodów i potrzeb, i traktuj go jak narzędzie, a nie wyrok.