[custom_add_property_button]
[custom_sign_button]

Jak urządzić wnętrza w kamienicy, by nie zwariować od małych metraży

Wchodzisz do swojego nowego mieszkania w starej kamienicy i od razu czujesz ten klimat. Wysokie sufity, oryginalne deski podłogowe, może nawet kaflowy piec. Ale potem rozglądasz się i widzisz, że pokój ma ledwo 20 metrów, a kuchnia to tak naprawdę wnęka. Znasz to. W takich wnętrzach każdy centymetr ma znaczenie, a wyzwania zaczynają się od pierwszego dnia. Zastanawiasz się, jak zmieścić łóżko, szafę, stół i jeszcze zostawić trochę powietrza. Nie panikuj. Znam to z własnego podwórka, bo sama przeszłam przez remont w kamienicy i wiem, że to kwestia sprytnych wyborów, a nie rezygnacji z wygody.

Największym problemem w kamienicach jest brak miejsca do spania dla gości. Masz salon połączony z kuchnią, a tu nagle przyjeżdżają rodzice albo znajomi z zewnątrz. Gdzie ich położysz? Wiele osób wpada w pułapkę i kupuje wielką kanapę, która po rozłożeniu zajmuje cały pokój. Ale jest na to sposób. Postaw na kanapę z funkcją spania z mechanizmem DL. To takie rozwiązanie, gdzie siedzisko wysuwa się do przodu i oparcie opada na jego miejsce. Nie musisz przesuwać mebla, a materac jest płaski i wygodny. Do tego tapicerka welurowa doda wnętrzu tego retro sznytu, który pasuje do kamienicy jak ulał.

A co z twoim własnym łóżkiem? W sypialni często brakuje szafy, a komoda nie pomieści całej pościeli. Rozwiązanie jest proste. Wybierz łóżko z pojemnikiem na pościel. To nie tylko oszczędność miejsca, ale też spokój ducha, bo nie musisz trzymać koców w workach na pranie. W moim mieszkaniu akurat pasowało łóżko na stelazu listwowym z materacem piankowym o grubości 16 cm. Taki stelaż materac, a pianka dopasowuje się do ciała. Nie kupuj tanich sprężyn, bo w kamienicy często są nierówne podłogi i zwykły stelaż może skrzypieć po roku.

Jeśli masz naprawdę mało miejsca, pomyśl o wersalce. To mebel, który w ciągu dnia jest sofą, a w nocy pełnowymiarowym łóżkiem. W kamienicy sprawdza się świetnie, bo często pokój dzienny musi służyć także jako sypialnia. Wybierz model z materacem piankowym, który ma gęstość co najmniej 35 kg/m3. Wtedy nie zapadnie się po kilku miesiącach. Pamiętaj tylko, żeby zmierzyć odległość od ściany do drzwi, bo wersalka po rozłożeniu może blokować przejście. Zdarzyło mi się, że musiałam przesuwać stół za każdym razem, gdy goście nocowali.

Kuchnia w kamienicy to osobna historia. Zwykle jest długa i wąska, jak korytarz. Nie próbuj wciskać tam wyspy. Zamiast tego postaw na blat na wymiar, który będzie ciągnął się od ściany do ściany. Pod nim zmieścisz pralkę, zmywarkę i szuflady na garnki. A nad blatem zrób otwarte półki zamiast szafek. W kamienicy wysokie sufity sprawiają, że górne szafki są niepraktyczne, bo sięgasz po talerz na drabinie. Półki dodają też lekkości i możesz wyeksponować ładne naczynia. Tylko uważaj na kurz. W starym budownictwie często jest go więcej przez nieszczelne okna.

Łazienka w kamienicy to zwykle malutkie pomieszczenie, gdzie ledwo mieści się prysznic i sedes. Nie daj się zwieść i nie montuj wanny. Zajmie za dużo miejsca. Postaw na kabinę prysznicową bez brodzika, z odpływem liniowym. To wizualnie powiększa przestrzeń. Płytki wybierz w jasnych kolorach, ale z ciemną fugą, żeby nie widać było zacieków. A jeśli masz miejsce na małą pralkę, schowaj ją pod blatem umywalki. Ja tak zrobiłam i zmieściłam jeszcze szafkę na ręczniki nad sedesem. Każdy centymetr się liczy.

Przechodząc do salonu, pomyśl o oświetleniu. W kamienicy często jest tylko jedno okno, a reszta tonie w mroku. Nie polegaj na jednej lampie sufitowej. Postaw na kilka źródeł światła. Kinkiety na ścianach, lampa stojąca w kącie, a nad stołem wisząca z długim kablem. Dzięki temu możesz regulować nastrój. Do tego lustro naprzeciwko okna odbije światło i optycznie powiększy wnętrze. Unikaj ciężkich zasłon. Lepiej rolety rzymskie z lnu. Wpuszczą miękkie światło i nie przytłoczą małego pokoju.

Na koniec rada praktyczna. Zanim kupisz jakikolwiek mebel, zmierz wszystko trzy razy. W kamienicach ściany często są krzywe, a kąty nie są proste. To nie nowe budownictwo, gdzie wszystko jest równiutkie. Lepiej zamówić szafę na wymiar, niż potem płakać, że odstaje 5 cm od ściany. I nie bój się łączyć stylów. Stara, drewniana komoda po babci obok nowoczesnej wersalki z welurem. To tworzy charakter, którego nie znajdziesz w bloku z wielkiej płyty. Wnętrza w kamienicy mają duszę, tylko trzeba im dać trochę czasu i sprytu.

Please Sign In Before Adding a Property Or Sign Up If You Don't Have An Account